Hiszpania: kryzys zabiera pracę architektom. Co drugi jest bezrobotny

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 października 2013, 12:08
Architekt
Architekt/ShutterStock
Kryzys spycha zawód architekta na dno drabiny społecznej.

Hiszpańscy architekci ofiarami trwającego piąty rok kryzysu. Siedmiu na dziesięciu architektów jest albo bez pracy, albo zarabia nie więcej niż 1000 euro miesięcznie - wynika z badań UGT, jednej z dwóch największych centrali związkowych.

>>> Czytaj też: Hiszpania: ponad 1,1 mln bezrobotnych bez szans na nową pracę

W czasach wzrostu gospodarczego rocznie w Hiszpanii budowano 800 tys. mieszkań. Studia na wydziale architektury należały do najmodniejszych, ich absolwenci mieli zagwarantowane miejsca pracy. Jak wynika z badań UGT, teraz bezrobotny jest co drugi architekt. Większość pracuje na czarno, a co piąty - za najniższe dopuszczalne stawki. „Mogą mnie wyrzucić z pracy z dnia na dzień. Umowa, jaką podpisałam, pozwala im na to. Ale inna nie wchodziła w grę. Zarabiam 700 euro” - żali się pewna absolwentka architektury.

>>> Czytaj też: Celem migracji wewnątrz UE nie są zasiłki, lecz praca

Autorzy raportu informują, że grupa ta niechętnie szuka zatrudnienia poza swoim zawodem. Jedynie co 20. jest skłonny przyjąć inną pracę. Eksperci uważają, że jest to najlepsze wyjście, bo na kolejny boom budowlany trzeba będzie czekać w Hiszpanii wiele lat. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj