Martin Schulz chce zawiesić rozmowy o wolnym handlu z USA

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 października 2013, 20:56
Strefa wolnego handlu
Strefa wolnego handlu/ShutterStock
Tak przewodniczący PE uważa, że inwigilacja Amerykanów naruszyła zaufanie do partnerów zza Oceanu. "Trzeba zatrzymać się na chwilę i omówić ten problem" - mówi.

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego uważa, że jeśli ostatnie doniesienia o szpiegowaniu Europejczyków przez amerykański wywiad okażą się prawdą, negocjacje Unii Europejskiej ze Stanami Zjednoczonymi na temat umowy handlowej powinny zostać tymczasowo zawieszone.

Martin Schulz podkreśla, że jest zwolennikiem unijno-amerykańskiej umowy o wolnym handlu, ale zarówno informacje o rzekomym podsłuchiwaniu niemieckiej kanclerz Angeli Merkel, jak i podejrzenia o inwigilację biur Parlamentu Europejskiego w Waszyngtonie powinny skłaniać do refleksji.

"Powiedzmy sobie szczerze, jeśli zasiądziemy do negocjacji z poczuciem, że ludzie, z którymi rozmawiamy wiedzą wszystko o naszych planach, jak możemy sobie zaufać? Jeśli te przypadki podsłuchiwania będą się powtarzać, obawiam się, że ci, którzy sprzeciwiają się od początku umowie handlowej, w końcu będą w większości. Aby temu zapobiec, radziłbym zatrzymać się na chwilę i omówić ten problem" - powiedział Schulz.

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego uważa, że tak samo zrobiłyby Stany Zjednoczone, gdyby zarzuty o szpiegowanie Amerykanów padły na Europejczyków. 

>>> Czytaj też: Amerykanie znów podsłuchują. Niemcy chcą wyjaśnień, Włosi bagatelizują sprawę

"Czy można sobie wyobrazić, że europejski wywiad podsłuchuje prezydenta Stanów Zjednoczonych? Jeśli okazałoby się to prawdą, to byłbym bardzo ciekawy reakcji Amerykanów. Myślę, że powiedzieliby: europejscy przyjaciele poczekajmy, porozmawiajmy o tym, i dopiero potem przejdźmy do dalszych negocjacji" - dodał Schulz.

>>> Czytaj też: Merkel na amerykańskim podsłuchu? Władze USA zaprzeczają

Pierwsza runda negocjacji unijno-amerykańskich odbyła się w lipcu tego roku. Druga została odwołana z powodu paraliżu rządu Stanów Zjednoczonych na początku października. W środę Parlament Europejski wezwał kraje członkowskie do zawieszenia unijno-amerykańskiej umowy o programie dotyczącym śledzenia środków finansowych terrorystów. 

Skandal podsłuchowy jest jednym z tematów dzisiejszego szczytu Unii Europejskiej w Brukseli. Komisja Europejska liczy, że przywódcy państw członkowskich podejmą bardziej zdecydowane działania w sprawie reformy przepisów o ochronie danych osobowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj