Gaz łupkowy w Polsce dopiero w 2037 roku

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 listopada 2013, 07:15
Przy obecnym tempie poszukiwań rozpoznanie polskich złóż gazu łupkowego potrwa nawet do 2037 roku - pisze "Puls Biznesu".

W porównaniu z tempem prac nad eksploatacją łupków w USA jesteśmy daleko w tyle.

Dotychczas w Polsce dokonano 49 odwiertów, ale aby dostatecznie ocenić złoża, potrzeba ich jeszcze 287. Kamlesh Parmar, prezes Organizacji Polskiego Przemysłu Poszukiwawczo-Wydobywczego uważa, że tempo poszukiwań jest niewystarczające. Firmy badające złoża narzekają też na ciągnące się procesy koncesyjne (około 8 miesięcy), różne interpretacje przepisów oraz brak pewności co do kształtu przepisów i podatków w przyszłości.

>>> Czytaj też: Woźniak: Nowe prawo łupkowe zostanie przyjęte wkrótce

Uaktywnienie firm poszukujących gazu jest nieprzypadkowe, bo wkrótce projekt nowelizacji prawa geologicznego i górniczego trafi pod obrady rządu. Poszukiwania gazu są bardzo kosztowne. Tylko w ciągu trzech lat pochłonęły one 2 miliardy dolarów.

Szacuje się, ze do 2021 roku kwota ta wzrośnie do 14 miliardów.

>>> Czytaj też: Koncerny gazowe: wolne poszukiwania gazu łupkowego to wina rzadu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj