Opublikowane przed południem dane nt. inflacji HICP oddalają na jakiś czas potencjalne ruchy ze strony Europejskiego Banku Centralnego, chociaż inwestorzy będą uważnie przyglądać się przyszłotygodniowym danym PMI (odczyty dla przemysłu poznamy już w poniedziałek), a także wsłuchiwać się w to, co powie w czwartek Mario Draghi po zakończonym posiedzeniu ECB. Tonowanie ryzyk deflacyjnych, a także spekulacji nt. wprowadzenia ujemnej stopy depozytowej, może pomóc wspólnej walucie.
Wbrew oczekiwaniom „euro-niedźwiedzi” kurs EUR/USD trzyma się dość mocno na wysokich poziomach. Dzisiaj skutecznym wsparciem były okolice 1,3595. To może sugerować, że w poniedziałek zaatakujemy strefę 1,3627-46. To 61,8 proc. zniesienie Fibo spadków z przełomu października i listopada, oraz szczyt z 3 października. Jej złamanie może oznaczać, że w kolejnych dniach możemy zmierzać w stronę 1,3775-1,3815 niezależnie od obaw związanych z przełożeniem publikowanych danych z USA na politykę FED.
Karierę rozpoczynał w Gazecie Giełdy Parkiet. Od kilkunastu lat związany jest rynkiem jako główny analityk dużych instytucji finansowych, w tym domów maklerskich, specjalizujących się w rynku walutowym.
Obecnie Marek Rogalski znajduje się w czołówce najczęściej cytowanych komentatorów w Polsce. Kilkakrotnie wskazywany był jako najtrafniej prognozujący analityk. Jest absolwentem Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie.
