ONZ przeznacza miliardy dolarów na zamówienia, a Polska nie umie z tego korzystć

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 grudnia 2013, 15:16
Tort ONZ do podziału
Tort ONZ do podziału/Dziennik Gazeta Prawna
W 2012 r. Departament Zamówień Publicznych Sekretariatu ONZ wydał 3 mld dol. Polskie firmy miały w tym 0,02 proc. udziałów, czyli zarobiły ledwie pół miliona dolarów.

Nasi sąsiedzi dużo skuteczniej pozyskiwali zamówienia ONZ. Ukraińskie przedsiębiorstwa zdobyły kontrakty o wartości prawie 100 mln dol., a Niemcy – 40 mln dol.

Ponad jedna czwarta zeszłorocznego budżetu zakupowego ONZ przypada na transport powietrzny. Ale duże kwoty organizacja wydaje również np. na żywność i catering, a także usługi budowlane czy telekomunikacyjne. – Polskie firmy nie wiedzą o tych możliwościach oraz jak się w tym systemie zamówień publicznych poruszać. Dlatego ich udział w ogóle zleceń dotychczas był mały – tłumaczy wiceminister spraw zagranicznych Katarzyna Kasperczyk. Ale wkrótce powinno się to zmienić. MSZ wspólnie z przedstawicielami ONZ organizuje seminarium, które ma pokazać polskim przedsiębiorcom, jak składać swoje oferty w internetowym systemie zamówień organizacji. Udział w odbywającym się dziś spotkaniu zapowiedziało ponad 50 firm.

Resort spraw zagranicznych liczy, że zdobycie większej liczby zamówień w Sekretariacie ONZ automatycznie pociągnie za sobą większą aktywność polskiego biznesu w przetargach organizowanych przez Bank Światowy oraz inne agendy Narodów Zjednoczonych. A jest się o co bić, ponieważ suma budżetów wszystkich oddziałów ONZ to ponad 15 mld dol. rocznie. I wbrew obiegowym opiniom nie są to kwoty wydawane tylko na kwestie związane z wojskiem czy szeroko rozumianym bezpieczeństwem. Dodatkowo bycie dostawcą tak dużej organizacji uwiarygodnia firmy, szczególnie na rynkach odległych, gdzie o Polsce mało kto słyszał.

– Każda pomoc administracji publicznej w zdobywaniu nowych rynków jest mile widziana. Nie wiedziałem, że takie seminarium jest, tak więc zakładam, że informacja o nim nie jest szeroko rozpowszechniona – mówi Wojciech Warski, przewodniczący Konwentu Business Centre Club. – Kropla drąży skałę i mam nadzieję, że takich pomysłów będzie coraz więcej – kwituje.

>>> Czytaj też: Rynek wart 6 mld dolarów - czeka

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj