Rosyjski gaz będzie tańszy, ale Ukraina nie rezygnuje z dywersyfikacji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 grudnia 2013, 14:52
Gaz
Gaz/ShutterStock
Mimo znaczącej obniżki na rosyjski gaz, Ukraina nie rezygnuje z dywersyfikacji jego źródeł.

 Budowa terminalu LNG w Odessie nadal jest priorytetem ukraińskiego rządu - mówi w rozmowie z IAR szef ukraińskiej Agencji Inwestycji i Projektów Narodowych Władysław Kaskiw. "Jestem osobiście przekonany, ze Ukrainie potrzebna jest alternatywa, potrzebna jest niezależność."- mówi Władysław Kaskiw. Jak tłumaczył, terminal LNG to jeden z kluczowych elementów ukraińskiej ekonomicznej, a także politycznej niezależności. 

Szef agencji dodaje, że prawdopodobnie do końca przyszłego roku terminal powinien przyjąć pierwszą partię gazu. Władysław Kaskiw jest przekonany o rentowności inwestycji i dobrych perspektywach jakie ona daje.- Jeżeli gaz, który będzie trafiał do terminalu LNG na Ukrainie, będzie miał przewagę na rynku w Europie, to będziemy mogli go tam sprzedać i terminal będzie przynosić zysk - dodaje szef agencji

We wtorek Rosja dała Ukrainie 40-procentową zniżkę na gaz, a także 15 miliardów dolarów kredytu.

>>> Czytaj też: FT: Zachód proponował Ukrainie więcej pieniędzy niż Rosja

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj