Kostecki: poranny komentarz walutowy – zdecydowana przecena dolara

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
13 marca 2014, 09:52
Daniel Kostecki
Daniel Kostecki/Media
Dziś w godzinach nocnych doszło do większej wyprzedaży amerykańskiej waluty. Niemniej jednak już od wczorajszego popołudnia dolar był pod presją zwłaszcza wobec euro, które zaczęło zyskiwać na wartości, a para EURUSD zmierzała ku zeszłotygodniowym szczytom.

Przyczyną takiego stanu rzeczy na głównej parze walutowej była wypowiedź niemieckiego ministra finansów, który stwierdził, że z punktu widzenia Niemiec stopy procentowe w strefie euro są na zbyt niskim poziomie oraz, że nie widzi on scenariusza deflacyjnego. Z braku innych czynników wpływających na rynek taka wypowiedź była pretekstem do kupna euro, a dziś w nocy, gdy zostały zrealizowane jeszcze zlecenia stop loss dla pozycji krótkich, rynek wyszedł nad poziom 1,3950. W rezultacie EURUSD jest na najwyższych poziomach od 2,5 roku.

Dzięki temu złoty względem dolara też jest mocniejszy i para USDPLN ponownie schodzi do rejonu silnego wsparcia przy 3,02-3,00. Na tę chwilę wydaje się, że poziomy te będą bardzo trudne do pokonania, więc w najlepszym przypadku złoty może konsolidować się w tym rejonie. Należy zauważyć, że dla rynku EURUSD, ani kontrakty na stopę procentową, ani rynek obligacji nie potwierdzają tak wysokich poziomów, stąd też rośnie ryzyko wystąpienia większej korekty. Dodatkowo barierą może być okrągły poziom 1,4000.

Obecnie warto zwrócić uwagę na parę NZDUSD. Wczoraj Bank Nowej Zelandii, zgodnie z oczekiwaniami, podniósł główną stopę procentową z 2,5 do 2,75%. Dodatkowo zostały przedstawione bardziej optymistyczne prognozy dotyczące PKB i inflacji, na co para NZDUSD zareagowała dynamicznym wzrostem do poziomów, które były ostatnio obserwowane w maju 2013 roku. RBNZ podnosi prognozy inflacji (roczna inflacja za 2014 ma wynieść 1,9% wobec 1,5% wcześniej).

Jeśli chodzi o PKB to w 2015 wzrost ma wynieść 3,2% wobec 2,8%, a w 2016 2,2% wobec 2,1%. Co więcej w tym roku jest możliwość podwyżki stóp jeszcze o 125 pb., co może nadal wspierać dolara nowozelandzkiego. Należy przypomnieć, że Nowa Zelandia jest pierwszym krajem z grupy G10, który zdecydował się na zacieśnienie polityki monetarnej.

Dziś w nocy równie ciekawie było na parze AUDUSD, gdzie poznaliśmy bardzo dobre dane z australijskiego rynku pracy. Zatrudnienie w lutym wzrosło aż o 47,3 tys., wobec konsensusu na poziomie +15 tys. Do tego dane za styczeń zostały zrewidowane z -3,7 tys. do +18 tys. Stopa bezrobocia pozostała na niezmienionym poziomie 6%. Dane mają duże znaczenie, gdyż utwierdzą RBA w przekonaniu, że jakiekolwiek dalsze luzowanie nie jest potrzebne. Dolar australijski naturalnie pozytywnie zareagował na te dane i zyskuje dziś już niemal 0,7% względem USD.

Dziś jeszcze czekają nas odczyty następujących danych:
10:00 Włochy – Inflacja konsumencka
13:30 Kanada – Indeks cen nowych domów (m/m), Wykorzystanie mocy produkcyjnych
13:30 USA – Wyniki sprzedaży detalicznej, Ceny importu i eksportu, Wnioski o zasiłek dla bezrobotnych
15:00 USA – Wystąpienie publiczne członka zarządu Fed (Jerome Powell), Zapasy niesprzedanych towarów (m/m)
18:00 Wystąpienie publiczne szefa EBC
19:00 USA – Budżet federalny (USD)

O godzinie 09:37 za dolara należało zapłacić 3,02, za euro 4,22, za funt 5,04, a za franka 3,47 złotego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Tematy: giełda
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj