Czy UE zrezygnuje z rosyjskiego gazu? KE grozi Moskwie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 kwietnia 2014, 17:01
Jest już unijny plan wprowadzenia sankcji gospodarczych wobec Rosji. Według Polskiego Radia Komisja Europejska zaproponowała na spotkaniu unijnych ambasadorów trzystopniowe plan.

Wiele państw czeka jednak na razie na wynik jutrzejszych, czterostronnych negocjacji w Genewie z udziałem przedstawicieli Unii, Stanów Zjednoczonych, Rosji i Ukrainy.

Dokument Komisji to długo wyczekiwany raport dotyczący strat, które poniosłyby unijne państwa po wprowadzeniu sankcji gospodarczych wobec Rosji. Eksperci Komisji uważnie przeanalizowali każdy sektor, oszacowali koszty rosyjskiego odwetu i zaproponowali też możliwości złagodzenia jego skutków.

Najbardziej delikatna kwestia, jaką jest handel artykułami rolnymi, na razie nie została wpisana na listę możliwych retorsji. Zaproponowane trzystopniowe podejście przewiduje wprowadzenie sankcji od najlżejszych do najcięższych.

  • Ta pierwsza, słaba kategoria to restrykcje dotyczące handlu produktami luksusowymi, dotyczy to zarówno tych sprzedawanych z Rosji do Unii, jak i sprowadzanych ze Wspólnoty.
  • Drugi etap sankcji to zablokowanie importu rosyjskiej stali i diamentów.
  • Natomiast trzeci i ostatni to embargo na import gazu i ropy z Rosji, oraz na dostawy broni do tego kraju.

Wraz z prezentacją raportu rozpoczęły się konsultacje krajów członkowskich. Do decyzji w sprawie sankcji gospodarczych jednak daleko. - Czekamy na to, co wydarzy się w Genewie. Wiele krajów przed tymi negocjacjami nie chce drażnić Moskwy - powiedział Polskiemu Radiu jeden z unijnych dyplomatów.

Na spotkaniu ambasadorów najbardziej przeciwny sankcjom miał być Cypr, który połączył siły z Grecją, Hiszpanią, Włochami i Finlandią. Za surowym ukaraniem Rosji opowiedziały się Polska, Szwecja, kraje bałtyckie i Wielka Brytania. 

>>>Czytaj dalej: Brytyjski minister spraw zagranicznych William Hague ostrzegł Moskwę, że dalsza destabilizacja Ukrainy przyniesie jej nie tylko izolację polityczną, ale i szkody gospodarcze, zmniejszając inwestycje w Rosji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj