Sbierbank podejrzany o finansowanie separatystów na Ukrainie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 kwietnia 2014, 12:56
Rosyjski bank państwowy ma problemy na Ukrainie. Prokuratorzy wszczęli śledztwo, ponieważ podejrzewają tę instytucję o finansowanie separatystów.

W rozmowie ze stacją telewizyjną Kanał 5, prokurator generalny Oleg Makhnitski powiedział, że rozpoczęło się dochodzenie w sprawie finansowania przez Sbierbank terroryzmu. Dodał, że ukraińskie władze podobne dochodzenia prowadziły dotąd wobec 14 banków i do sądu skierowano ponad 300 spraw karnych. Prokurator nie podał jednak nazw banków, ani więcej szczegółów na temat działań wobec rosyjskiego banku państwowego.

Tymczasem w Genewie rozpoczęły się czterostronne negocjacje na temat sytuacji na Ukrainie. W rozmowach uczestniczą ministrowie spraw zagranicznych Rosji i Ukrainy, sekretarz stanu USA i szefowa unijnej dyplomacji.

Jeszcze przed początkiem negocjacji doszło do bezpośrednich spotkań Johna Kerry'ego, Catherine Ashton, Siergieja Ławrowa i Andrija Deszczycy - informuje specjalny wysłannik Polskiego Radia Tomasz Majka. Jednak ministrowie spraw zagranicznych Ukrainy i Rosji, nie spotkali się ze sobą twarzą w twarz.

Prorosyjscy separatyści nadal okupują budynki rządowe i centra około 10 miast na wschodniej Ukrainie. Rano doszło do starć w Mariupolu. Separatyści próbowali szturmu na jednostkę wojskową.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj