Według niego, w ciągu roku spółka będzie zmuszona wyemitować kolejne papiery o wartości 1,5 mld zł, aby mieć możliwości finansowania przyszłych akwizycji.

"Wybraliśmy już banki, które przeprowadzą z nami emisje obligacji i mamy nadzieję, że już w czerwcu zamkniemy proces. Biorąc pod uwagę warunki na rynku euroobligacji, czyli bardzo niskie stopy i marże, chcemy uplasować papiery o wartości 500 mln euro" - powiedział dziennikarzom Dąbrowski podczas konferencji WallStreet.

Członek zarządu dodał, że oczekuje, iż warunki dla obligacji PZU powinny być lepsze, niż w przypadku niedawnej emisji Polskiej Grupy Energetycznej. "Wynika to choćby z silniejszego ratingu, jaki posiada PZU" - podkreślił.

Sprzedając na początku czerwca 5-letnie obligacje warte 500 mln euro, PGE uzyskała rekordowo korzystne warunki finansowania oferując inwestorom najniższe w historii emisji w Europie Środkowej i Wschodniej oprocentowanie. Rentowność obligacji wynosi 98 pb powyżej mid-SWAP (kupon 1,625%).

Dąbrowski wyjaśnił, że oferta jest kierowana do inwestorów europejskich, ponieważ pozostanie na naszym kontynencie skraca cały proces. Wśród inwestorów pojawią się natomiast zarówno instytucje branżowe, jak i inwestorzy finansowi.

Reklama

"Bierzemy pod uwagę 5-letni termin zapadalności, ale patrząc na bardzo korzystne warunki rynkowe, myślimy o jeszcze dłuższym okresie. Obligacje będą na pewno notowane, ale jeszcze nie wiemy, na której giełdzie, ale - jak wiadomo - główne dla tego typu papierów to Luksemburg oraz Dublin" - podkreślił członek zarządu.

Dąbrowski dodał, że spółka planuje także emisję obligacji na rynek polski. Według niego, zakładając brak zmian polityki akwizycyjnej i dywidendowej, spółka będzie musiała w perspektywie roku wyemitować dług podporządkowany w kwocie minimum 1,5 mld zł - głównie na cele akwizycyjne.

>>> Obligacje korporacyjne nie zastąpią skarbowych w portfelach OFE

"Cały czas szukamy podmiotów do przejęcia w Europie Środkowo-Wschodniej, a najbardziej interesujące nas firmy, czyli liderzy rynku, są do kupienia na Słowenii, wRumunii i w Serbii. Jednak z powodu zmian politycznych na Słowenii to perspektywa minimum roku, a Rumunia i i Serbia to rynki, które ze względu na poziom rozwoju postrzegamy jako dosyć ryzykowne. Dlatego zaczynamy teraz zastanawiać się nad inwestowaniem w mniejsze spółki, by zaistnieć na danym rynku, a następnie rosnąć tam organicznie" - wyjaśnił Dąbrowski.

Przed miesiącem Dąbrowski zapowiadał, że PZU rozważa emisję euroobligacji senior notes o wartości 300-500 mln euro (na sfinansowanie transakcji zakupu spółek od RSA), jeśli do jesieni tego roku nie nastąpią zmiany w prawie umożliwiające zaliczenie długu podporządkowanego do kapitałów własnych. Podtrzymał także zamiar emisji obligacji podporządkowanych.

W połowie kwietnia PZU poinformowało, że podpisało z Royal & Sun Alliance Insurance plc umowy zakupu trzech ubezpieczycieli działających w krajach bałtyckich: Lietuvos Draudimas AB, AAS Balta i estoński oddział Codan Forsikring A/S, a także lidera ubezpieczeń direct w Polsce - Link4. Po tych transakcjach PZU zostanie liderem rynku litewskiego oraz łotewskiego, zaś w Estonii będzie na trzecim miejscu.

>>> Ubezpieczenia to za mało. PZU to duży gracz na rynku kredytowym