Forsal logo

Chojna-Duch: Belka miał dobre intencje

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 czerwca 2014, 09:37
Elżbieta Chojna-Duch z Rady Polityki Pieniężnej nie sądzi, by ujawniona przez Wprost rozmowa Marka Belki i szefa MSW była naganna. W radiowej Trójce była wiceminister w pierwszym rządzie Donalda Tuska przekonywała, że nie mamy do czynienia z łamaniem niezależności banku centralnego.

Zapewniała też, że przed dzisiejszym posiedzeniem Rady jej członkowie nie mają żalu do szefa NBP za niecenzuralne określenia, jakich wobec nich użył. - Rozmawiałam już z częścią członków, no nie wydają się specjalnie poruszeni, tak jak to określenie nas brzmiało, oczywiście jest im przykro, ale znamy prezesa, wiemy, że powiedział to z dobrymi intencjami i że w zasadzie Rada się rozumie, pracuje kilka lat - mówiła Chojna-Duch.

Marek Belka w nagranej nielegalnie rozmowie z Bartomiejem Sienkiewiczem wyrażał się lekceważąco o członkach RPP oraz o całym organie.

Chojna-Duch nie zgodziła się ze zdaniem byłego szefa NBP Leszka Balcerowicza, który uznał, że nagrania ujawniły jaskrawe naruszenie niezależności banku centralnego. Według pani profesor słowa Marka Belki nie oznaczają prób wciągania NBP do rozgrywek politycznych. Członkini RPP powiedziała, że nie rozumie takiej opinii. Dodała, że niezależność prezesa ani banku nie została naruszona.

>>> Czytaj też: Belka przed posiedzeniem RPP: "Idę tam z drżeniem serca"

Profesor uważa, że nie ma istotnego znaczenia, czy rozmowa Belki i Sienkiewicza miała charakter służbowy czy prywatny. Według Chojny-Duch, część rozmowy określana przez media mianem "handlu głową ministra Rostowskiego" miała właśnie prywatny charakter. "Nieistotne, dlatego że ta część pierwsza, właśnie o biciu monet dotyczyła kwestii publicznych, celem tego spotkania było to. Natomiast panowie się rozgadali, tak to można powiedzieć, i to już ta druga część była częścią nieoficjalną. Bo mówili na tematy różne, żartowali itd. Sądzę, że to już było na koniec tego spotkania, gdzieś, gdzie ta część można powiedzieć rozrywkowa zaczęła się" - mówiła profesor.

Chojna-Duch, komentując część rozmowy dotyczącej pomocy rządowi w obniżeniu deficytu budżetowego i w ten sposób wsparciu w wyborach, podkreśliła, że banki centralne skupują państwowy dług. Tak robią duże banki, a w naszym regionie na rynku długu swojego kraju działa Bank Węgier.

Posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej odbędzie się dziś o 13:00.

W trakcie rozmowy między szefem NBP a ministrem spraw wewnętrznych omawiane są kwestie usunięcia ze stanowiska ówczesnego ministra finansów, zmian w ustawie o NBP, możliwości sfinansowania deficytu budżetowego przez bank centralny w spodziewanej sytuacji załamania wpływów do budżetu.

>>> Polecamy: Czarny scenariusz Sienkiewicza. Zobacz, czego bała się Platforma Obywatelska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: finanse
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj