Głównym wydarzeniem dnia na rynku eurodolara była publikacja danych z amerykańskiego rynku nieruchomości, który pokazały niewielką poprawę na tamtejszym rynku. Nie zmieniło to jednak znacząco obrazu sytuacji na rynku EUR/USD.
Na rynku EUR/PLN wobec braku ważniejszych danych z kraju, kluczowym wydarzeniem dnia była publikacja chińskich indeksów cen konsumentów i producentów za czerwiec. Inflacja CPI Państwa Środka okazała się gorsza od prognoz (2,3% w skali rok do roku wobec oczekiwań na poziomie 2,4%) oraz od danych z poprzedniego miesiąca (2,5%). Podobnie było z cenami producentów, które w czerwcu spadły o -1,1% w skali rok do roku wobec oczekiwań na poziomie -1,0% oraz -1,4% w poprzednim miesiącu.
Tendencje deflacyjne w największej gospodarce rynków wschodzących silnie ukierunkowanej na eksport nie są dobrym prognostykiem dla innych gospodarek rynków wschodzących, gdyż wskazują na słabość globalnego popytu . Potwierdza to również fakt że, wartość dodana chińskiej produkcji przemysłowej znajduje się na jednych z najniższych od kilku lat poziomów. Z polskiej perspektywy oznacza to, że presja na spadek cen płynie nie tylko z borykającej się z kryzysem zadłużeniowym strefy euro ale również z innych rynków wschodzących przez co istnieje duże prawdopodobieństwo, że może zawitać do Polski na nieco dłużej.
Publikacja danych inflacyjnych z Chin wstrzymała widoczną od kilku dni aprecjację złotego – wyraźnie niesionego na fali zapewnień niektórych członków RPP odnośnie małego prawdopodobieństwa obniżek stóp w Polsce w najbliższym czasie.
