Stajniak: świat w obliczu politycznego kryzysu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 lipca 2014, 18:45
Oczywiście najważniejszym ostatnim wydarzeniem jest wzrost napięć na linii Zachód-Rosja, który spowodowany był nałożeniem nowych sankcji na Rosję, a przede wszystkim sprawą związaną z zestrzeleniem samolotu pasażerskiego malezyjskich linii lotniczych.

Wczoraj rynki zareagowały strachem i szybko powiększyła się ilość sprzedających na Wall Street, a inwestorzy zwrócili się w stronę bezpieczniejszych aktywów jak złoto czy obligacje. Wiadomo, że na pokładzie zestrzelonego samolotu, znajdowali się głównie obywatele Unii Europejskiej oraz na tą chwilę na pewno 1 Amerykanin. Cały świat oczekuje, że władze państw należących do UE czy NATO będą musiały zaangażować się w pewien sposób w konflikt ukraińsko-rosyjski. Warto również dodać informację o walkach toczących się w Strefie Gazy, gdzie izraelskie wojska pojawiły się pierwszy raz od 5 lat.

Wobec wczorajszych spadków oraz wszystkich negatywnych wydarzeń europejskie parkiety przez większość dnia znajdowały się na niewielkich minusach a Wall Street zaczęła dzień od lekkich wzrostów. Największym przegranym całej tej sytuacji jest oczywiście rosyjska giełda, gdzie inwestorzy już drugi dzień z rzędu liczą straty. Wszystko wskazuje na to, że spadki rosyjskich spółek jeszcze się nie zakończyły, ponieważ prezydent Stanów Zjednoczonych Barrack Obama wspomniał dzisiaj w oświadczeniu o możliwości wprowadzenia jeszcze cięższych sankcji. Końcówka europejskiej sesji giełdowej była całkiem łaskawa, na zamknięciu Euro Stoxx 50 zyskał: 0.2%, CAC 40: 0.44% oraz FTSE 100: 0.17%. Stracił jedynie DAX: -0.35%.

W cieniu wszystkich wydarzeń bardzo dobrze radzą sobie główne amerykańskie indeksy, po lekkim otwarciu powyżej kreski, wzrosty znacznie zwiększyły się. Przed otwarciem giełdy w USA swoje wyniki finansowe za II kwartał opublikowała ostatnia ważna spółka w tym tygodniu. General Electric należący do Dow Jones Industrial Average nie zaskoczyła, EPS na poziomie $ 0.39 zgodnie z oczekiwaniami, oraz lekki spadek przychodów: $ 36.23 wobec oczekiwanych $ 36.31 Jest to najlepszy dzień dla amerykańskiej giełdy od 12 maja. Przoduje sektor finansowy i technologiczny. Dalsze wzrosty wzmocnione są wypowiedzią Baracka Obamy. Na godzinę 18:40, S&P 500 zyskuje: 0.8%, DJIA: 0.62%, Nasdaq: 1.29%.

Przez większość dnia WIG 20 przodował wśród europejskich spadków, ale pod koniec sesji lekko umocnił się. Większe spadki związane są oczywiście bliskością konfliktu na Ukrainie, podczas gdy u nas Ukraina jest na nagłówkach wszystkich gazet i programów telewizyjnych, Stany Zjednoczone mają najlepszy dzień na giełdzie od ponad 2 miesięcy. Na zamknięciu WIG 20 stracił: 0.38%.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: X-Trade Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj