"Oszust stulecia" Jerome Kerviel wyszedł na wolność

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 września 2014, 11:05
Francuski makler Jerome Kerviel oskarżony o spowodowanie rekordowych strat w banku Societe Generale wyszedł na wolność.

W dni powszednie będzie musiał nosić bransoletkę elektroniczną umożliwiającą wymiarowi sprawiedliwości kontrolowanie jego miejsca pobytu.

Kerviel, skazany na pięć lat więzienia, w tym dwa w zawieszeniu za niefortunne inwestycje, w weekendy i święta nie musi nosić bransoletki, natomiast wszystkie noce ma spędzać w swoim domu. Po pięciomiesięcznym pobycie w zakładzie karnym Kerviel nie krył emocji mówiąc, że jest szczęśliwy z wyjścia na wolność. Zwrócił uwagę, że jemu i jego bliskim będzie łatwiej walczyć o udowodnienie niewinności. Adwokat Kerviela mówił, że dzisiaj nie ma już afery Kerviela, lecz jest sprawa banku Societe Generale.

Obrońcy maklera postawili bankowi zarzuty fałszywych oskarżeń wobec Jerome’a Kerviela, zrzucania na niego winy, wprowadzania w błąd sądu, przywłaszczania pieniędzy podatników i prowadzenia fikcyjnych operacji. Sąd kasacyjny anulował gigantyczną grzywnę w wysokości niemal 5 miliardów euro nałożoną na Kerviela, takie straty bowiem, miałyby przynieść jego operacje bankowe, które Societe Generale aprobowało do czasu, gdy przynosiły zyski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: finanseprawo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj