Prezydent powoła nowy rząd dokładnie za tydzień, 22 września

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 września 2014, 16:41
Spotkanie Bronisława Komorowskiego z Ewą Kopacz. Fot.  PAP/Radek Pietruszka
Spotkanie Bronisława Komorowskiego z Ewą Kopacz. Fot. PAP/Radek Pietruszka/PAP
Ewa Kopacz ma tydzień na przedstawienie składu swojego gabinetu. Pierwszy personalia nowego rządu pozna Bronisław Komorowski, który dziś oficjalnie desygnował marszałek Sejmu na stanowisko premiera.

Podczas uroczystości w Belwederze Ewa Kopacz powiedziała, że udało jej się przekonać Bronisława Komorowskiego do powierzenia jej misji tworzenia rządu, a teraz będzie się starała przekonać do swego gabinetu miliony Polaków. Prezydent Komorowski życzył jej wytrwałości i cierpliwości na niełatwym stanowisku premiera.

Joanna Trzaska-Wieczorek z Kancelarii Prezydenta powiedziała dziennikarzom, że podczas dzisiejszego spotkania prezydenta z Ewą Kopacz poruszano sprawę obsady ministerstw. Rozmowy na ten temat będą kontynuowane w tym tygodniu. Termin kolejnego spotkania zostanie podany w późniejszym terminie.

>>> Czytaj też: Mamy nadwyżkę w budżecie. Resort finansów zaoszczędzi nawet 5 mld zł

Expose będzie 27 września?

Jeśli do przyszłego poniedziałku uda się sformować skład rządu, expose nowa premier mogłaby wygłosić 27 września. Rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała dziennikarzom, że to najbardziej prawdopodobny termin. Kidawa-Błońska jest spokojna o nowy rząd pod przewodnictwem Ewy Kopacz.

Podkreśliła, że zaskakuje ją nieustanne dyskusja na temat tego, że obecna Marszałek Sejmu nie nadaje się na premiera. Rzecznik rządu dodała, że Ewa Kopacz jest długo w polityce i ma doświadczenie bo była ministrem zdrowia a teraz jest Marszałkiem Sejmu i potrafi wziąć na siebie obowiązek bycia premierem.

Koalicyjne PSL było przygotowane od kilku miesięcy na zmianę na stanowisku premiera. Wicepremier Janusz Piechociński nie obawia się, że rząd bez Donalda Tuska będzie mniej stabilny. Prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego liczy na to, że Ewa Kopacz wypełni pustkę po Donaldzie Tusku. Według Janusza Piechocińskiego przed nową premier ciężkie zadania a jest to związane między innymi z sytuacją na wschodzie i tym, że Europa nie jest w fazie wielkiego ożywienia gospodarczego.
Donald Tusk podał swój gabinet do dymisji w ubiegłym tygodniu. Od 1 grudnia dotychczasowy premier będzie pełnił funkcję przewodniczącego Rady Europejskiej.

>>> Czytaj też: Grozi nam organizacyjny chaos. Rewolucja elektroniczna w urzędach będzie opóźniona

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: praca
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj