Władze Kijowa: Mariupol pozostanie w ukraińskiej części Zagłębia Donieckiego

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 września 2014, 06:44
W mieście pojawiły się obawy, że trafi on pod kontrolę donieckich separatystów albo znajdzie się w strefie zdemilitaryzowanej.

Na przedmieściach Mariupola wciąż słychać strzały artyleryjskie. Front przebiega 15 kilometrów od miasta. Zgodnie z porozumieniem, zawartym w piątek w Mińsku, taka ma być szerokość strefy zdemilitaryzowanej po jednej i po drugiej stronie frontu.

Minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow zapewnia, że w mieście pozostaną ukraińskie wojska, a strefa buforowa będzie przebiegać na wschód od niego tak, aby zapewniać bezpieczeństwo. Według niego, władze poważnie odnoszą się do kwestii wzmacniania obrony Mariupola. „Tu i tak są duże siły, a ich liczba będzie jeszcze zwiększona” - dodał szef MSW.

Wczoraj ukraińska Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony poinformowała, że wojsko rozpoczęło przygotowania do wycofywania ciężkiego sprzętu wojskowego z terytorium strefy przyfrontowej. Na razie władze muszą znaleźć miejsca, gdzie będzie on stacjonować.

>>> Czytaj też: Putin przymila się Zachodowi. Rosja chce znieść wizy dla UE

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj