Wielki protest w Paryżu. Przedstawiciele wolnych zawodów sprzeciwiają się reformie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 września 2014, 19:08
Paryż, Francja
Paryż, Francja/ShutterStock
Na ulicach Paryża wyszło kilka tysięcy osób - przedstawicieli wolnych zawodów. Ich protest przeciwko reformom statusu zawodowego tej kategorii pracowników zbiegł się z ogólnokrajowym strajkiem aptekarzy.

Zamkniętych jest niemal sto procent aptek, poza tymi, które w ramach serwisu minimum muszą bez względu na okoliczności pozostać otwarte. Farmaceuci protestują przeciwko rządowym planom umożliwienia sprzedaży niektórych leków w sieci wielkich domów handlowych. Apteki uważają, że tak nie powinno być, gdy lekarstwa mogą być także toksyczne i nie wolno, aby dostęp do nich był powszechny i niekontrolowany.

Z drugiej strony farmaceutom chodzi o to, że stracą pozycję monopolisty na rynku francuskim i, że nie będą mogli dyktować cen.

Reforma dotyczy także zmian w odniesieniu do tak zwanych profesji reglamentowanych, czyli tych kategorii zawodowych, które cieszą się specjalnymi przywilejami, przede wszystkim finansowymi.

Stąd dzisiaj na ulicach Paryża wśród manifestantów demonstrujących przed Pałacem Luksemburskim - siedzibą Senatu, obok aptekarzy stawili się także notariusze, lekarze - w sumie przedstawiciele 37 grup zawodowych.

>>> Czytaj też: Francja swoim własnym wrogiem. Kapitalizm państwowy okazał się porażką

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj