Globalna gospodarka hamuje, wyprzedaż ropy naftowej się pogłębia

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 października 2014, 16:54
Znów spadają ceny ropy. Według analityków, surowiec ten tanieje ze względu na słabsze od przewidywanych prognozy rozwoju światowej gospodarki.

Cena europejskiej ropy Brent spadała dziś do 88,03 dolarów za baryłkę. Tak taniej ropy nie było od grudnia 2010 roku. Amerykańska ropa WTI kosztowała 84,42 dolarów. To najniższa cena od dwóch lat.

Zdaniem ekspertów, przyczyną jest przewidywane spowolnienie gospodarcze, które może przełożyć się na mniejsze zapotrzebowanie na ropę.

W zeszłym tygodniu Międzynarodowy Fundusz Walutowy obniżył prognozę rozwoju gospodarczego dla świata na ten rok z 3,4 proc. to 3,3 proc. Notowano też spadki na giełdach. Ponadto kartel producentów ropy, OPEC, sygnalizował, że nie będzie ograniczał wydobycia ropy nawet przy obecnych, względnie niskich cenach. 

Niektórzy komentatorzy widzą w obniżkach cen ropy zmowę, która ma pogrążyć rosyjską gospodarkę. Inni, że to cios wymierzony w wydobycie gazu łupkowego w USA. Czytaj więcej na ten temat tutaj.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj