Tempo rozwoju naszej gospodarki słabnie. Może to się zmienić w 2015 roku, gdy ruszą pierwsze duże unijne projekty z nowej perspektywy finansowej.
Wrześniowy przemysł odbił się od dna, bo przedsiębiorstwa produkcyjne sprzedały o 4,2 proc. więcej w porównaniu do poprzedniego roku. To duży skok w porównaniu z sierpniowym dołkiem, kiedy produkcja spadła o 1,9 proc. - pisze "Rzeczpospolita".
- Ale wcale nie oznacza to końca spowolnienia w gospodarce – zastrzega Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista mBanku. - To tylko efekty sezonowych zmian - dodaje.
Cały artykuł na ten temat można przeczytać tutaj.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zobacz
|
