Biznes spodziewa się epidemii. Johnson&Johnson wyprodukuje milion szczepionek

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 października 2014, 13:06
ebola
ebola/ShutterStock
Johnson&Johnson przyśpiesza prace nad eskperymentalną szczepionką na ebolę i ma zamiar wyprodukować milion szczepionek w przyszłym roku. 250 tys. dawek będzie dostępnych już w maju.

Jak dotąd nie powstała jeszcze szczepionka na tę śmiercionośną chorobę, jednak kilka firm ściga się w rozwijaniu produktów związanych z wirusem. Dwa środki, GlaxoSmithKline i NewLink Genetics, są już w fazie testu - pisze The Economic Times.

Światowa Organizacja Zdrowia liczy, że dziesiątki tysięcy osób w zachodniej Afryce, wliczając w to pracowników służby zdrowia na obszarach o dużym ryzyku zarażenia, zaczną przyjmować od stycznia szczepionki na ebolę w ramach badań klinicznych na dużą skalę.

J&J poinformowało, że będzie sprawdzało bezpieczeństwo szczepionki i sposób odpowiedzi immunologicznej na nią od początku stycznia na zdrowych ochotnikach z Europy, USA i Afryki, zaznaczając że przyspieszenie programu pochłonie 200 mln dol.

>>> Polecamy: Polska rajem dla "medycznych turystów". Nie skorzystamy z tego?

J&J połączy siły z Duńczykami

Szczepionka została wynaleziona przy współpracy z Amerykańskim Instytutem Zdrowia i zawiera technologie należące do duńskiego Bavarian Nordic, który przyjmuje teraz zastrzyk gotówki od amerykańskiej medycznej firmy.

Szacowana łączna wartość transakcji pomiędzy Bavarianem a Johnson&Johnson może wynieść ponad 187 mln dol., wliczając w to płatności z góry, okresowe płatności po każdym z etapów rozwoju produktu, koszty dostaw oraz zakup udziałów w duńskiej firmie przez amerykańskiego potentata. Zaraz po ogłoszeniu przez J&J zawarcia współpracy z Duńczykami, wartość akcji Bavariana wzrosła o 19 proc.

Ebola w Zachodniej Afryce rozprzestrzeniła się w marcu i zabiła ponad 4,5 tys. osób, głównie z Liberii, Sierra Leone i Gwinei – wynika z danych WHO.

J&J uprościł i przyśpieszył program przygotowania szczepionek w wyniku szybkiego rozprzestrzeniania się wirusa, który pustoszy trzy najbardziej dotknięte nim, afrykańskie kraje. Początkowo badania były prowadzone nad oboma szczepami eboli (pochodzącymi z Zairu i Sudanu), jak również powiązanym z nimi dolegliwościom, zwanym chorobą Marburga. Długotermionowy program jest nadal kontynuowany, jednakże Johnson&Johnson obecnie pracuje także nad szczepionką wymierzoną jedynie w zairski szczep wirusa.

Chociaż bezpieczeństwo i skuteczność szczepionek przygotowywanych przez J&J nie zostało jeszcze udowodnione, badania na makakach pokazały, że gwarantuje ona wysoką ochronę, co jest obiecującym znakiem co do skuteczności środka na ludziach. Więcej na ten temat możesz przeczytać tutaj.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj