Ebola nie ominęła ekonomii. Obniżka prognoz dla afrykańskich państw

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 grudnia 2014, 14:55
Djenne, Mali. Fot. Attila JANDI / Shutterstock.com
Djenne, Mali. Fot. Attila JANDI / Shutterstock.com /ShutterStock
Epidemia eboli poważnie szkodzi gospodarkom krajów dotkniętych chorobą. Tak twierdzi Bank Światowy, który obniżył prognozy dla trzech zachodnioafrykańskich państw.

Przed epidemią szacunki Banku dla Liberii na ten rok mówiły o rozwoju rzędu 5,9 procent, teraz to już tylko ponad dwa procent. Sierra Leone i Gwineę w przyszłym roku czeka recesja. Prezes Banku Światowego, Jim Yong Kim rozpoczyna dwudniową wizytę w krajach Afryki Zachodniej.

Tymczasem Bruce Aylward z WHO przypomina, że choć na ebolę nie ma jeszcze leku ani szczepionki, tradycyjne formy leczenia są skuteczne. - U tych, którzy nie byli w szpitalu, widzimy śmiertelność rzędu ponad 80 procent. Wśród tych, którzy wcześnie trafili na leczenie, szanse na przeżycie są mniej więcej dwa razy większe - zauważył. Do tej pory na ebolę zmarło prawie sześć tysięcy ludzi.

>>> Czytaj też: Azjatyckie państwo pod Warszawą, czyli co tak naprawdę dzieje się Wólce Kosowskiej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj