2 procent PKB na obronność nie zagrożone

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 grudnia 2014, 14:00
transporter  Boxer
transporter Boxer/Wikimedia Commons
Przyszłe wydatki na obronność nie są zagrożone - uspokaja wicepremier, szef MON Tomasz Siemoniak. To odpowiedź na obawy dotyczące przyszłego finansowania modernizacji polskiej armii.

Kilka dni temu prezydencki minister Stanisław Koziej sugerował, że w projekcie podnoszącym wydatki na armię do 2 procent PKB, nie dodano zwrotu "nie mniej niż". To - zdaniem Kozieja - może być niebezpieczne i negatywnie odbić się na przyszłym finansowaniu modernizacji technicznej wojska. 

Wicepremier Tomasz Siemoniak pytany o tę kwestię w czasie wizyty w Pułku Ochrony powiedział, że resort obrony pracuje nad zagadnieniem. "Intencja była jasna, że chodzi o nie mniej niż 2 procent" - tłumaczył szef MON. Tomasz Siemoniak przypomniał, że jest jeszcze kilka tygodni na pracę nad ustawą. "Intencje prezydenta i pani premier w tej sprawie na pewno zostaną spełnione i w budżecie na 2016 rok będzie zapis o 2 procentach" - dodał minister obrony. 

W obecnej ustawie opisującej tak zwany wskaźnik nakładów na obronność zapisano, że nie może on wynosić "mniej niż 1,95 procent PKB". Wzrost wydatków do poziomu 2 procent Produktu Krajowego Brutto kilka razy zapowiadał prezydent Bronisław Komorowski. Mówiła też o tym w swoim expose premier Ewa Kopacz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: wojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj