Korea Północna wciąż ma kłopoty z internetem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 grudnia 2014, 17:26
Hotel Ryugyong w stolicy Korei Północnej Pjongjangu. Zdjęcie: By Nicor (Own work) [CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons
Hotel Ryugyong w stolicy Korei Północnej Pjongjangu. Zdjęcie: By Nicor (Own work) [CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons/Wikimedia Commons
Wciąż kłopoty z internetem w Korei Północnej. Dostęp do głównych stron sieci jest niestabilna już piąty dzień. Od wczoraj niedostępne są przede wszystkim domeny, które korzystają z serwerów, usytuowanych w Chinach.

Zrywa się łączność z większością lokalnych portali społecznościowych. Dostępne są natomiast łącza z oficjalną, reżimową agencją informacyjną KCNA i organem prasowym partii komunistycznej - Rodong Sinmun.

Na razie nie są znane przyczyny tych problemów. W ubiegłym tygodniu FBI oskarżyło północnokoreańskie władze o przeprowadzenie cyberataku na hollywoodzkie serwery koncernu Sony Pictures. Do włamania doszło w związku z planowaną premierą filmu komediowego o północnokoreańskim przywódcy. Premierę odwołano po groźbach hakerów, którzy zapowiadali cybernetyczne ataki na Stany Zjednoczone. Prezydent Barack Obama zapowiedział wtedy podjęcie zdecydowanych kroków przeciwko Korei Północnej. Rzeczniczka amerykańskiego departamentu stanu oświadczyła jednak, że rząd USA nie ma informacji na temat przyczyn ewentualnego zerwania łączności komunikacyjnej w Korei Północnej.

Według ekspertów w Korei awarii mogły ulec serwery zapewniające łączność z siecią. Mogło też dojść do ataku na północnokoreańską infrastrukturę telekomunikacyjną. Dostawcą usług internetowych do Korei Północnej jest chiński koncern China Unicom. Znaczna część infrastruktury informatycznej jest zlokalizowana w Państwie Środka.

Specjaliści zwracają uwagę, że północnokoreańscy hakerzy mogą być również odpowiedzialni za niedawne ataki na serwery elektrowni jądrowych w Korei Południowej. Jak ustalono, ślady przestępstwa prowadzą do miasta Shenyang w Chinach, gdzie znajduje się kilka wielkich serwerowni, obsługujących dostęp do internetu w Korei Północnej.

>>> Polecamy: Korea Południowa, Japonia i USA wspólnie przeciwko Korei Północnej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: internet
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj