Katastrofa samolotu AirAsia: czarna skrzynka wydobyta na powierzchnię

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 stycznia 2015, 07:54
Indonezyjscy nurkowie podjęli z dna Morza Jawajskiego jedną z czarnych skrzynek samolotu linii AirAsia, który rozbił się ponad dwa tygodnie temu.

Zlokalizowano też drugi z rejestratorów. Trwają poszukiwania kadłuba samolotu, gdzie jak się zakłada - może znajdować się większość ofiar katastrofy.

Z dna morza podniesiono rejestrator, na którym zapisywane są parametry lotu. Na drugim powinny znajdować się m.in. zapis rozmów z kabiny pilotów. Śledczy mają nadzieję, że zgromadzone na nośnikach dane pozwolą wyjaśnić przyczyny katastrofy.

Rejestrator ma zostać przetransportowany do Dżakarty, a odczytywanie danych - jak poinformowano - potrwa około dwóch tygodni. Trwają poszukiwania kadłuba airbusa.

Dopiero tydzień po katastrofie nurkowie indonezyjskiej armii rozpoczęli przeszukiwanie dna morza, w miejscu katastrofy. Akcję utrudnia jednak zła pogoda oraz silne prądy morskie. Do tej pory odnaleziono ciała 48 osób. Samolotem podróżowały 162.

Wrak samolotu AirAsia, który runął do Morza Jawajskiego, wskazuje, że na pokładzie doszło do eksplozji. Według indonezyjskich ekspertów, badających szczątki samolotu, o wybuchu świadczyć ma to, że zanim maszyna znalazła się w wodzie, to już doszło w niej do dekompresji.

>>> Czytaj też: Indonezja: 24 tys. dol. odszkodowania dla rodzin ofiar katastrofy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj