Buczek: Rosyjska i polska racja stanu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 lutego 2015, 03:15
Piotr Buczek
Piotr Buczek/DGP
Embargo embargiem, ale handel z Rosją kwitnie. W końcu zakaz kupowania i sprzedawania dotyczy tylko części towarów. Wymiany surowcowej Europa, uzależniona od dostaw ze Wschodu, nie odważyła się ograniczyć.

Życie nie znosi próżni, a tym bardziej rynek, który z reguły rządzi się prostymi zasadami popytu i podaży. Oczywiście nie dotyczy to każdej sytuacji, o czym pamiętają starsze pokolenia znające wady gospodarki socjalistycznej, w której brakowało wszystkiego – od papieru toaletowego i sznurka do snopowiązałek po cukier, szynkę i owoce cytrusowe. Wtedy rzeczywistość była jednak inna. Dziś, mimo że nie wszystkie granice zniknęły, towary wędrują po świecie i jeśli gdziekolwiek czegoś brakuje, a jest popyt poparty odpowiednimi zasobami finansowymi, natychmiast znajdzie się ktoś, kto zadba, by ten popyt zaspokoić i wyciągnąć z tego stosowne profity. Widzieliśmy, jak to działa, tuż po wprowadzeniu sankcji na handel z Rosją, kiedy nasze owoce, wędliny i wszelkie inne dobra zaczęły przenikać do Rosji za pośrednictwem np. firm z Białorusi albo przedsiębiorczych Rosjan i Polaków.

W przypadku rosyjskich eksporterów motywacja jest bardziej złożona. Nie chodzi tylko o zarobek firm, a wręcz o rację stanu. Przy dramatycznie niskich notowaniach surowców energetycznych, które od zawsze były w znacznym stopniu odpowiedzialne za wpływy do krajowego budżetu, po prostu nie ma wyjścia. Trzeba sprzedawać, ile się da i komu się da. Dziwne tylko, że my kupujemy na Wschodzie bez skrupułów. Gdzie jest nasza racja stanu?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj