Ważą się losy Grecji. Pieniędzy na emerytury może zabraknąć już w marcu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 lutego 2015, 13:16
Grecja czeka na finansową kroplówkę. Ministrowie finansów strefy euro mają dziś zdecydować w Brukseli, czy władze w Atenach otrzymają kolejne pożyczki. Spór dotyczy warunków, na jakich miałyby one być udzielone.

Analityk domu maklerskiego BOŚ Łukasz Bugaj podkreśla, że bez pomocy finansowej już wkrótce Grecy będą mieli poważne problemy. Dodaje, że jeśli porozumienia nie będzie do końca lutego, to w marcu może już nie być pieniędzy na wypłatę emerytur.

Ekspert dodaje, że w razie fiaska rozmów możliwe jest wyjście Grecji ze strefy euro. Jednak eurogrupa może mieć także problemy, jeśli zgodzi się na zmniejszenie zadłużenia Aten, bo wtedy z podobnymi żądaniami mogą wystąpić inne kraje objęte programem pomocowym, jak Irlandia, czy Portugalia.

Ekonomista banku BZ WBK Piotr Bielski wskazuje, że greccy przedsiębiorcy i obywatele masowo wycofują pieniądze z banków, a te już nie mogą liczyć na wsparcie Europejskiego Banku Centralnego. Niedawno EBC ogłosił, że greckie obligacje rządowe już nie mogą być zabezpieczeniem pożyczek udzielanych instytucjom finansowym z tego kraju.

Piotr Bielski wyjaśnia, że wzmożone wypłaty pieniędzy to efekt obaw Greków, że ich kraj wystąpi z eurogrupy. W takiej sytuacji lepiej mieć w portfelu euro, niż nowe drachmy, które szybko stracą na wartości.

Ministrowie finansów strefy euro mają dziś zdecydować, czy władze w Atenach otrzymają kolejne pożyczki. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 15:00. Spór dotyczy warunków, na jakich miałyby one być udzielone.

>>> Czytaj też: Nowy program pomocowy możliwy, ale nie rezygnacja z reform. Grecja negocjuje warunki pomocy

Od piątku eksperci z Aten i przedstawiciele międzynarodowych kredytodawców, dawniej nazywani trojką, próbowali wynegocjować kompromisowe rozwiązanie. Grecki rząd nie chce przedłużać obecnego pakietu pomocowego, bo wiąże się on z narzuconymi reformami i znacznymi oszczędnościami. Ateny oczekują wsparcia finansowego w innej formie i na nowych warunkach, na co z kolei nie chce się zgodzić Bruksela.

Szef eurogrupy Jeroen Dijsselbloem, pytany w piątek o możliwe porozumienie, wypowiadał się sceptycznie. "To będą bardzo trudne negocjacje. Potrzebny jest kompromis, a my nawet nie mamy zbliżenia stanowisk" - skomentował Dijsselbloem. Czasu na decyzję pozostało niewiele. Obecny program pomocowy dla Grecji kończy się za niecałe 2 tygodnie. Unijni urzędnicy nie wykluczają, że zamiast przedłużenia obecnego, przyjęty zostanie nowy pakiet finansowy. 

>>> Polecamy: Rosja kusi Grecję pieniędzmi. Ateny będą przyjacielem Moskwy w UE?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj