Podczas spotkania z europosłami z komisji spraw zagranicznych apelował on o dalszą pomoc Wspólnoty w zakończeniu kryzysu na Wschodzie.

Grojsman podkreślał, że mimo wprowadzenia zawieszenia broni na wschodniej Ukrainie wciąż giną ludzie, a separatyści kontynuują ataki. Co więcej, Rosja - wbrew ustaleniom z Mińska - wciąż nielegalnie przetrzymuje Nadię Sawczenko, ukraińską pilotkę, która od ponad 70 dni prowadzi strajk głodowy. „Ciągłe manipulacje ze strony Federacji Rosyjskiej wskazują, że porozumienie z Mińska jest tylko zasłoną dymną, by zniszczyć Ukrainę” - powiedział Grojsman. Przewodniczący Rady Najwyższej apelował w europarlamencie, aby Unia nie ustawała w swoich wysiłkach na rzecz pokojowego rozwiązania konfliktu.

„Trzeba utrzymać dotychczasowe sankcje, wzmocnić je, kontynuować dyplomatyczną presję, a Ukrainie zapewnić wszechstronną pomoc, przede wszystkim obronną. Tylko wtedy Kreml zrozumie, że jesteśmy gotowi stawić czoła rosyjskiej agresji” - mówił Grojsman. Unia co prawda nie ma na razie planów dostarczania broni na Ukrainę, ale rozważa zaostrzenie sankcji wobec Moskwy. Konsultacje z państwami członkowskimi w tej sprawie rozpoczął w tym tygodniu szef Rady Europejskiej Donald Tusk. To będzie też temat najbliższego szczytu Wspólnoty w marcu.

>>> Czytaj też: Rosja skalkulowała koszt wojny na Ukrainie. Europa znów dała się oszukać Putinowi