Putin grozi odcięciem gazu Ukrainie. Kończy się przedpłata dla Gazpromu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 lutego 2015, 15:15
Za cztery dni Gazprom może zakręcić gaz Ukrainie, jeśli Kijów nie wyśle kolejnych pieniędzy. Prezydent Rosji stwierdził, że odcięcie przez Kijów dostaw gazu do Donbasu "pachnie ludobójstwem".

Ukraińska przedpłata za rosyjski gaz starczy na trzy-cztery dni, potem Gazprom zakręci kurek - zagroził prezydent Rosji Władimir Putin. "To będzie oznaczało problemy z tranzytem do Europy"- oświadczył Putin. Wyraził też nadzieję, że "do tego nie dojdzie".

Prezydent Rosji powiedział też, że odcięcie przez Kijów dostaw gazu do Donbasu "pachnie ludobójstwem". Wyjaśnił przy tym, że Gazprom, dostarczając gaz ziemny do opanowanego przez separatystów Doniecka i Ługańska, działa zgodnie z kontraktem z 2009 roku i z jego późniejszymi uzupełnieniami.

>>> Czytaj też: Rosji nie stać na długą walkę z Zachodem. Kryzys przerasta największych pesymistów

"Mieszka tam około czterech milionów ludzi. Wyobraźcie sobie, że wszyscy zostaną pozbawieni gazu zimową porą. Mało tego, jest tam głód, już OBWE alarmowała, ze grozi Donbasowi katastrofa humanitarna i co, jeszcze dostawy gazu tam odciąć?"- mówił Putin na konferencji prasowej po rozmowach z prezydentem Cypru.

Jak dodał, "władze Ukrainy nie rozumieją, co to kwestie humanitarne i humanizm".

"Dobrze, są tam ludzie, którzy rzeczywiście z bronią w rękach bronią swoich praw i interesów. Są tam tacy ludzie. Teraz nie będziemy dyskutować, kto jest winny. Ale tam są i dzieci i kobiety"- dodał.

Szef Gazpromu Aleksiej Miller powiedział wczoraj, że firma "Naftohaz Ukraina" nie dokonała nowej przedpłaty za dostawy rosyjskiego gazu. Może to spowodować odcięcie dostaw w ciągu dwóch dni. "Naftohaz" oświadczył z kolei, że Gazprom nie zrealizował złożonego przed trzema dniami zamówienia na dostawy gazu.

Zdaniem ukraińskiej firmy, jest to sprzeczne z zawartym w Brukseli porozumieniem gazowym. Przedstawiciele "Naftohazu" oświadczyli, że nie widzą możliwości wnoszenia przedpłat, dopóki nie będą mieli pewności, że Gazprom będzie realizował kontrakt na dostawy gazu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj