Brytyjski premier nie zdołał ograniczyć imigracji. Według najnowszych danych brytyjskiego urzędu statystycznego w ciągu 12 miesięcy, do września ubiegłego roku Wielką Brytanię wybrało jako nowy dom 624 tysiące ludzi.

327 tysięcy wyjechało w tym czasie z Wysp, co oznacza że w kraju przybyło 297 tysięcy imigrantów.

Premier David Cameron obiecywał swoim konserwatywnym wyborcom zmniejszenie imigracji. Dane pokazują jednak, że w porównaniu z danymi za poprzednie 12 miesięcy liczba szukających lepszego życia na Wyspach wzrosła znacząco. Obywateli państw Unii Europejskiej, przyjeżdżających do Wielkiej Brytanii było więcej o 43 tysięcy - 251 tysięcy. Z poza Unii przyjechało 292 tysiące ludzi - więcej o 49 tysiące.

>>> Czytaj też: Oslo idzie śladem Londynu. Norweski socjal nie dla imigrantów z Polski

Z kolei dane za cały 2014 rok, pokazujące liczbę rejestracji imigrantów w systemie ubezpieczenia społecznego, wskazują na jeszcze większy przyrost. 768 tysięcy nowych ubezpieczonych to wzrost o 34 procent. Wśród obywateli krajów Unii prym wiodą Rumuni i Polacy. To odpowiednio 146 tysięcy i 107 tysięcy nowych płatników składek ubezpieczeniowych.

Dane te są szczególnie niekorzystne dla Camerona, gdyż za niecałe trzy miesiące odbędą się brytyjskie wybory parlamentarne. W kraju wzrasta popularność Partii Niepodległości, dążącej do radykalnego ograniczenia imigracji.

>>> Polecamy: Kto oszukuje, ten wylatuje z RFN. Niemcy wyrzucą polskich imigrantów bez pracy