Kolejny europejski "rozbiór"? Dania chce przyłączenia południowej Szwecji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 marca 2015, 13:20
Kopenhaga, dzielnica Nyhavn, Dania
Kopenhaga, dzielnica Nyhavn, Dania/ShutterStock
Wielkość ma znaczenie - mówi burmistrz Kopenhagi i proponuje przyłączenie do duńskiej stolicy... fragmentu południowej Szwecji.

Chodzi o region Skania, oddzielony od Danii jedynie bałtycką cieśniną Sund, która w najszerszym miejscu ma niespełna 50 kilometrów, a w najwęższym - 4,5 kilometra. Podróż z Kopenhagi do Malmö mostem nad cieśniną zajmuje mniej niż trzy kwadranse.

Zdaniem burmistrza Franka Jensena, dzięki formalnemu połączeniu Kopenhagi i Skanii powstałaby wielka aglomeracja kopenhaska. Z blisko czterema milionami mieszkańców mogłaby równać się z podobnymi jednostkami administracyjnymi na całym świecie, konkurując z nimi pod względem handlowym i biznesowym, przyciągając też tysiące turystów.

Ze względów historycznych temat jest jednak drażliwy. Skania należała do Danii dłużej niż należy do Szwecji. Ten wpływ nadal jest widoczny między innymi w dialekcie, jakim posługują się mieszkańcy tego regionu. Szwedzi nie ukrywają, że przyłączenie południowej części ich kraju do Danii nie wchodzi w rachubę. Nie mieliby natomiast zapewne nic przeciwko przyłączeniu Kopenhagi do Szwecji...

>>> Czytaj też: Bez redukcji zadłużenia Ukraina zbankrutuje. Zobacz, jak kraj może stanąć na nogi

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj