Ukraina nie wycofa całkowicie ciężkiego sprzętu ze wschodu kraju

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 marca 2015, 16:32
Punkt zapalny: Europa, Ukraina
Punkt zapalny: Europa, Ukraina/Forsal.pl
Ukraina nie wycofa całkowicie ciężkiego sprzętu wojskowego ze strefy buforowej na wschodzie kraju. Kijów obawia się, że separatyści znów zaatakują.

Według sztabu operacji antyterrorystycznej, bojówkarze remontują sprzęt wojskowy i wzmacniają siły. Badają także za pomocą zwiadu pozycje ukraińskich oddziałów. Rzecznik sztabu Andrij Łysenko podkreśla, że aktywność zwiadu separatystów widać w okolicach Ługańska i Doniecka. W tej sytuacji Ukraińcy nie mogą pozostawić frontu całkowicie bez broni większego kalibru. „Nie mamy potwierdzenia, że wróg też wycofał ciężki sprzęt. Nie będziemy pozostawiać gołego frontu i czekamy na dowody” - dodał.

Mimo że separatyści przekonują, że wycofali ciężki sprzęt wojskowy, dotąd nie potwierdzili tego obserwatorzy OBWE. Trwają za to ostrzały w okolicach Mariupola, Doniecka i Artemiwska.

Andrij Łysenko poinformował, że separatyści nadal otrzymują z Rosji broń i amunicję. Bojówkarze w wyjątkowo szybkim tempie wyremontowali węzeł w Debalcewe, co pozwala im na wykorzystywanie kolei do przyjmowania transportów z Rosji. 

>>> Czytaj też: Polska wciąż jest kolonią Niemiec i Rosji?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: RosjaUkraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj