Czy powstanie eurowojsko? "Armia Junckera" gwarantem bezpieczeństwa Europy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 marca 2015, 09:10
Wojsko
Wojsko/ShutterStock
Jean-Claude Juncker chce stworzenia europejskiej armii. Jej powstanie miałoby być wyraźnym sygnałem dla Rosji i pozwoliłoby zwiększyć zdolność wojsk państw Wspólnoty do szybkiego reagowania.

Wielu komentatorów uważa, że to jedynie prowokacja intelektualna szefa KE, której celem jest zacieśnienie unijnej wojskowej współpracy - pisze "Gazeta Wyborcza". Zdaniem Junckera, utworzenie wspólnej armii byłoby wyraźnym sygnałem dla Putina, mówiącym że Europa będzie zdecydowanie bronić swoich wartości.

Nawet najwięksi federaliści nie liczą jednak na utworzenie "armii Junckera" w najbliższej przyszłości. - Obronność to kompetencja narodowa, a nie należąca do UE - powiedziała David Cameron.

Kraje Unii wydają łącznie 190 mld euro rocznie na swoje armie, które łącznie liczą 1,5 mln ludzi. Więcej w "Gazecie Wyborczej".

>>> Polecamy: Estonia kolejnym celem Rosji? Zobacz, jak mały kraj przygotowuje się na agresję Kremla

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj