Forsal logo

W Rosji umorzono sprawę o zdradę państwa

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 marca 2015, 12:49
Moskwa, Rosja
Moskwa, Rosja/ShutterStock
Rosjanka oskarżona o zdradę państwa nie stanie przed sądem. Rosyjski wymiar sprawiedliwości umorzył postępowanie w jej sprawie.

Rok temu Swietłana Dawydowa zadzwoniła do ukraińskiej ambasady w Moskwie informując, że rosyjscy żołnierze jadą do Doniecka. Federalna Służba Bezpieczeństwa uznała postępowanie kobiety za szkodliwe i osadziła ją w moskiewskim areszcie.

Za Dawydową ujęli się obrońcy praw człowieka i dziennikarze. Jeden z wiceszefów stowarzyszenia „Memoriał” Nikita Pietrow w rozmowie z Polskim Radiem skrytykował działania służb specjalnych. -„To było nieprawidłowe zastosowanie prawa o zdradzie państwa i skrajnie surowe postępowanie organów śledczych FSB”- dodał Pietrow. 

>>> Gdzie jest Władimir Putin?

Obrońcy Dawydowej napisali list otwarty do prezydenta Władimira Putina, prosząc go o interwencję. Podkreślali w nim między innymi, że kobieta wychowuje siedmioro nieletnich dzieci. Kilka dni później sąd przychylił się do wniosku adwokatów i zamienił areszt na zakaz opuszczania miejsca zamieszkania.

Dziś obrońca Iwan Pawłow przekazał informację, że postępowanie karne zostało umorzone i Dawydowa ma prawo domagać się odszkodowania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Rosja
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj