Ceny paliw znów wzrosły, ale nie wszyscy zapłacą więcej. Kto będzie tankować taniej?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 marca 2015, 16:02
Jak zmieniałay się ceny ropy naftowej, oleju napędowego, benzyny i LPG
Jak zmieniałay się ceny ropy naftowej, oleju napędowego, benzyny i LPG/Forsal.pl
Po znaczących spadkach ceny detaliczne oleju napędowego i benzyny zaczęły piąć się w górę, i to mimo ustabilizowania się kursu ropy naftowej. Część z nas może jednak liczyć na to, że wkrótce będzie tankować taniej niż dziś.

Ceny oleju napędowego spadają na polskich stacjach już od ponad tygodnia. - Z pewnością w najbliższym okresie będziemy mieli do czynienia z dalszą spadkową tendencją, jeśli chodzi o ceny tego rodzaju paliwa – ocenia Jakub Bogucki, analityk rynku paliw z serwisu e-petrol.pl. Obniżki są tu zresztą zauważalne już od około dwóch tygodni.

Zdaniem Boguckiego wciąż istnieje sporo miejsca dla dalszych obniżek cen oleju napędowego. Litr paliwa do silników diesla może jeszcze przed świętami potanieć o kilka groszy.

Powody są dwa: - Marże detaliczne dotyczące oleju są obecne godziwe i to daje szanse na obniżki cen – ocenia ekspert z portalu e-petrol.pl.

Warto też zwrócić uwagę, że już od 10 marca olej napędowy w hurcie regularnie tanieje, co jak zawsze z pewnym poślizgiem może się przenieść na rynek detaliczny.

Prawie trzy tygodnie temu ceny hurtowe ON i najpopularniejszej benzyny zrównały się. O ile pierwsza z nich wykazuje tendencję malejącą, to druga – zupełnie nie. Końcówka marca przyniosła nawet pewien jej wzrost. M.in. dlatego Bogucki nie sądzi, aby Pb95 na stacjach miała jeszcze przed najbliższymi świętami potanieć. – Ponadto marże detaliczne w przypadku tego paliwa były w ostatnim czasie relatywnie niewielkie. Można nawet powiedzieć, że na granicy opłacalności.

Z naszych szacunków wynika, że marża stacyjna spadła przeciętnie 1 proc., czyli 3-4 grosze na litrze – tłumaczy analityk. Właśnie dlatego, w jego opinii, właściciele stacji nie będą teraz wykazywać tendencji do obniżania cen. – Myślę nawet, że będą walczyć o marżę – dodaje Bogucki. Można się zatem spodziewać stabilizacji cen Pb95 w detalu w ciągu najbliższego tygodnia lub dwóch, co nie oznacza, że w niektórych miejscach ceny nie wzrosną jeszcze o kilka groszy na litrze.

Jedno wydaje się pewne: ceny ON na stacjach spadną lada chwila poniżej cen benzyny. W przypadku cen hurtowych miało to miejsce już w pierwszej połowie marca.

Powody do niezadowolenia mogą mieć natomiast kierowcy, którzy najchętniej tankują autogaz. Jego ceny zaczęły przed kilkoma dniami piąć się w górę. Był to efekt trwającego kilka tygodni wzrostu cen hurtowych. – Teraz cena LPG w hurcie zaczyna się stabilizować, jednak nie sądzę, aby szybko przełożyło się to na ceny w detalu – mówi nam Bogucki. – Na wielu stacjach będziemy mogli wkrótce zobaczyć cenę na poziomie 2 zł lub wyższą. Średnia cena LPG nie powinna jednak przekroczyć takiego poziomu – dodaje analityk. Według jego przewidywań sięgnie ona najpewniej 1,95-1,97 zł za litr.

>>> Czytaj też: Cena ropy wystrzeliła w górę. Dlaczego niewielki Jemen trzęsie rynkiem surowców?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj