Forsal logo

Efekt Fukushimy. Japonia nadal bez energii atomowej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 kwietnia 2015, 07:06
Sąd w Japonii zablokował plany uruchomienia dwóch reaktorów atomowych. To cios dla rządu, który bez przerwy promuje energię atomową.

Po katastrofie jądrowej w Fukushimie cztery lata temu zamknięto wszystkie reaktory. Firma Kansai chciała teraz uruchomić dwa reaktory w Takahamie na zachodzie kraju; przeszły one pomyślnie testy bezpieczeństwa. Ale mieszkańcy protestowali; domagali się bardziej rygorystycznych testów i lepszych planów ewakuacji na wypadek awarii. Sąd orzekł, że operator nie może zagwarantować bezpieczeństwa. "To najlepszy wyrok jaki można sobie wyobrazić”, mówił jeden z mieszkańców w telewizji NHK.

>>> Czytaj też: Co po Fukushimie? Tak Japonia wygląda w 4 lata po katastrofie

Zdaniem obserwatorów wyrok może opóźnić włączanie wszystkich 43 japońskich reaktorów. Rząd twierdzi, że nie zmieni swej polityki i nadal będzie dążył do powrotu do energii z atomu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: energetyka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj