Rosja: Malezyjskiego Boeinga mógł zestrzelić ukraiński myśliwiec

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 czerwca 2015, 14:00
Rosjanie uważają, że malezyjskiego Boeinga mógł zestrzelić ukraiński myśliwiec. Taką wersję wydarzeń z 17 lipca ubiegłego roku przedstawił Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej. Moskwa powołuje się przy tym na zeznania świadka, ukraińskiego żołnierza Jewgienija Agapowa.

Ukrainiec twierdzi, że feralnego dnia widział jak z bazy zlokalizowanej niedaleko Dniepropietrowska wystartował myśliwiec SU-25. Samolot, według jego zeznań, był uzbrojony w rakiety R60 klasy powietrze - powietrze. Po powrocie na lotnisko maszyna nie miała już rakiet, a pilot miał powiedzieć: „on okazał się w niewłaściwym miejscu, w niewłaściwym czasie”. W ocenie Jewgienija Agapowa, chodziło o zestrzelony samolot pasażerski. Jak informuje agencja Interfax, Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej potwierdził, że świadka sprawdzono na wykrywaczu kłamstw. 

>>> Czytaj też: Nowy prezes Malaysia Airlines: "Nasze linie są w stanie technicznego bankructwa"

Strona ukraińska stanowczo odrzuca tego typu sugestie. Według Kijowa maszyna została zestrzelona rosyjską rakietą „Buk”, a odpowiedzialni są zarówno rosyjscy żołnierze, jak i separatyści.

17 lipca ubiegłego roku, na wysokości 10 kilometrów został zestrzelony samolot Malezyjskich Linii Lotniczych. Do tragedii doszło na terytorium kontrolowanym przez prorosyjskich separatystów. W katastrofie zginęło 298 osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj