Rosja łamie porozumienie z USA ws. rakiet. Pentagon szykuje kontratak

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 czerwca 2015, 15:01
Wóz transportowy lądowego pocisku balistycznego krótkiego zasięgu Iskander podczas parady w Moskwie. Fot. Loskutnikov / Shutterstock.com
Wóz transportowy lądowego pocisku balistycznego krótkiego zasięgu Iskander podczas parady w Moskwie. Fot. Loskutnikov / Shutterstock.com/ShutterStock
USA rozważają znaczne wzmocnienie zdolności do odpowiedzi na potencjalny rosyjski atak pociskami średniego zasięgu. Moskwa naruszyła traktat z 1987 roku o zakazie rozwoju tego typu broni.

Stany Zjednoczone biorą pod uwagę m. in. rozlokowanie w Europie lądowych wyrzutni rakiet, a także wzmocnienie systemu obrony powietrznej – informuje agencja Associated Press. Działania rozbrojeniowe o charakterze jednostronnym, podjęte kilka lat temu przez Baracka Obamę, ograniczyły zdolności Amerykanów do reakcji na rosyjskie zagrożenie.

Jeszcze w tym tygodniu ma się odbyć spotkanie z udziałem sekretarza obrony Ashtonem Carterem dotyczące przeciwdziałania agresywnym działaniom Moskwy na Ukrainie. Podjęte na nim będą być może też problemy związane z bezpieczeństwem nuklearnym w Europie - podaje portal defence24.pl.

Jak USA mogą zareagować na rosyjskie działania, będące złamaniem pokojowych ustaleń z 1987 roku? Istnieją 3 możliwości: wzmocnienie obrony powietrznej, zbudowanie zdolności do zapobiegania wykonywaniu uderzeń (co potencjalnie obejmuje także ataki na wyrzutnie rakietowe) oraz uzyskanie możliwości do przeprowadzania ataków odwetowych, zarówno przez siły USA jak i sojuszników. Sekretarz obrony USA podkreślił, że nie można dopuścić do sytuacji, w której Rosja – dzięki zastosowaniu rakiet średniego zasięgu – uzyskałaby przewagę militarną.

Inną rozważaną przez Amerykanów opcją jest rozlokowanie na Starym Kontynencie naziemnych wyrzutni pocisków manewrujących. Oznaczałoby to jednak konieczność wprowadzenia nowych systemów uzbrojenia, ponieważ siły zbrojne Stanów Zjednoczonych nie dysponują pociskami tej klasy, odpalanymi z wyrzutni lądowych. Jednocześnie Amerykanie musieliby wycofać się z traktatu z końca lat 80.

>>> Czytaj też: Wojna z Rosją to kwestia czasu? Putin przyspiesza militaryzację kraju

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Tematy: Rosjawojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj