NIK ostro o lotnisku Modlinie: to źle przygotowana inwestycja

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 czerwca 2015, 09:56
Lotnisko Warszawa/Modlin (1), źródło: Mazowiecki Port Lotniczy Warszawa-Modlin Sp. z o.o.
Lotnisko Warszawa/Modlin (1), źródło: Mazowiecki Port Lotniczy Warszawa-Modlin Sp. z o.o. /Media
Źle przygotowana inwestycja i problemy z nadzorem budowlanym. To zarzuty Najwyższej Izby Kontroli wobec budowy lotniska w Modlinie. Według inspektorów NIK, spółka Mazowiecki Port Lotniczy Warszawa-Modlin nie miała procedury prowadzenia procesu inwestycyjnego i wystarczających kadr do prowadzenia inwestycji.

W trakcie budowy inwestor zastępczy niewłaściwie nadzorował prace budowlane: inspektorzy nie zawsze byli obecni na miejscu budowy, brakowało reakcji na zgłaszane usterki, wadliwie prowadzono dokumentację budowlaną.Doszło do wadliwego wykonania pasa startowego, udzielania zamówień publicznych z naruszeniem przepisów prawa czy też do niegospodarnego wydatkowania pieniędzy.

W wyniku pojawienia się odprysków na nawierzchni pasa startowego lotnisko zostało wyłączone z komercyjnej eksploatacji na niemal sześć miesięcy. Niestaranne przygotowanie dokumentacji przetargowej doprowadziło do koniecznością zawarcia z dotychczasowym wykonawcą kolejnych dwóch umów na roboty dodatkowe, na które spółka wydała ponad 5 mln złotych.

>>> Czytaj też: Bycie miłym się opłaca. Zyski Ryanaira szybują w górę

Mazowiecki Port Lotniczy zawierał umowy obejmujące zadania należące do inwestora zastępczego z innymi podmiotami. Wszystkie dotyczyły nadzoru nad robotami, objętymi już nadzorem inwestora zastępczego. Na tego rodzaju umowy spółka wydała ponad 500 tysięcy złotych.

NIK zwrócił też uwagę na działania nadzoru budowlanego, którego pracownicy ograniczyli się do wydania warunkowego pozwolenia na użytkowanie pasa startowego lotniska w Modlinie, nie sprawdzając przez kilka miesięcy, czy i jak zarządca lotniska realizuje warunki określone w decyzji.

Zarząd Portu lotniczego w Modlinie odpiera zarzuty Najwyższej Izby Kontroli. Nie zgadzamy się z raportem Najwyższej Izby Kontroli - powiedział Marek Miesztalski, Skarbnik Mazowsza i przewodniczący rady nadzorczej lotniska. "Budowa portu lotniczego była wielokrotnie sprawdzana przez różne instytucje: CBA, prokuraturę, Urząd Zamówień Publicznych, Mazowiecką Jednostkę Wdrażania Programów Unijnych. Żadna z tych kontroli nie wskazała na nieprawidłowości" - powiedział Miesztalski.

Zarząd Portu lotniczego zgłosił zastrzeżenia do raportu i - jak twierdzi - wszystkie udokumentował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj