Grecy to darmozjady? Ateny są same sobie winne? Największe mity na temat greckiej katastrofy

3 lipca 2015, 09:00 | Aktualizacja: 12.01.2016, 09:12
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Dyskutując o Grecji, powtarzamy przesądy i domniemania, jakby to były prawdy objawione. A to nic innego jak mity.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (67)

  • Tutko(2015-07-04 07:29) Zgłoś naruszenie 00

    Artykuł gloryfikujący zadłużanie sie "bez konca". Autor zdaje sie twierdzić, że bez długu nie da sie żyć jakby nie docierało do Niego, że powinno wydawać sie tyle ile sie zarobi. Jezeli juz zaciągniemy dług to należy go spłacać... Przykładem jest dzisiejsza Polska. Nikt długiem sie nie przejmuje a ten rosnie i dzisiaj sięga kosmosu! Mieszkańcy gminy Rewal jako pierwsi w kraju dostali psztyczka w nos. Otóż otrzymali Oni od komornika wezwanie do zapłaty za długi zaciągnięte przez władze miasta... Przekonali sie, że życie na kredyt ma krótkie nogi, podobnie jak Grecy. Przekonali sie, że to nie Kapitalizm a SOCJALIZM tam (i tutaj) panuje.

    Odpowiedz
  • qadro(2015-07-05 00:02) Zgłoś naruszenie 00

    Dużo nieścisłości w tej argumentacji.
    1) Kto kazał greckim rządom fałszować dług umowami swapowymi z finansjerą?
    2) Zatrudnienie i PKB spadło nie przez politykę austerity tylko przez kryzys, który ta polityka austerity miała zwalczyć (czy to skuteczny pomysł był to inna sprawa - jeden rabbin powie tak, inny powie nie, kraje które zaczęły masową stymulację też szału nie zrobiły, w najlepszym wypadku napompowały kolejne bańki
    3) Co z tego, że winę za niską produktywność pracy Greków ponoszą "kwestii potencjału gospodarczego kraju, poziomu jego uprzemysłowienia czy jakości instytucji"? Skoro są mało produktywni, to nazywanie ich "darmozjadami" nie jest zupełnie pozbawione podstaw.
    4) W artykule napisano, że do 2008 zadłużenie było "tylko" 100% PKB i nakłady socjalne niskie, a że zaczęły rosnąć po kryzysie. Czyli Grecy próbowali pokonać kryzys metodą "stymulacyjną" (i kredyt wcale nie szedł na inwestycję, tylko konsumpcję), ale metoda się nie sprawdziła, to przyszli wierzyciele i wprowadzili swoje reguły.
    5) Odnośnie współodpowiedzialności wierzyciela - jego odpowiedzialność nie polega na "oddaniu odsetek", tylko liczeniu się z ryzykiem bankructwa pożyczkobiorcy. Skoro to takie dobre, to czemu w takim razie Grecja jeszcze nie ogłosiła bankurctwa, tylko pogłębia pętlę zadłużenia, rolując kredyt po coraz wyższej rentowności? Ano dlatego, że bez "kroplówki" od wierzycieli ("pozwolą nam zostawić sobie 10% pakietu pomocowego, wow"), musieliby od razu zaakceptować niższe emerytury/wyższe podatki... Ich wybór.
    6) Kredyt jest wpisany w kapitalizm, ale po rynkowej rentowności, a nie sztucznie instytucjonalnie zaniżonej przez członkowsto w w strefie EURO i zafałszowanej trickami księgowymi. Mądry przedsiębiorca bierze kredyt na inwestycje, głupi polityk bierze na konsumpcję i nazywa to "inwestycją w popyt wewnętrzny". A jak już stymulować gospodarkę kredytem w kryzysie (Amerykanom się to wciąż jeszcze udaje, Japończykom od 20 lat już nie), to warto nie wchodzić w kryzys z poziomem zadłużenia 100% PKB, jeśli nie ma się wiarygodności USA.
    7) Waluta euro na pewno jest trochę winna, ale wobec braku oczekiwanego wprowadzenia "wspólnej polityki fiskalnej" można samemu sobie narzucić dyscyplinę - nie trzeba czekać na przykaz z Brukseli. Jakoś Polska potrafi zachować zadłużenie na rozsądnym poziomie i stabilność systemu bankowego, pomimo nieuczestniczenia w strefie euro.
    8) Oczywiście że UE to wymiana: Słabsze gospodarki otwierają rynek do podbicia silniejszym, a te w zamian sypią im trochę grosza, przy odrobinie szczęścia wszystkim będzie lepiej. Część ekonomistów podziela taki pogląd, część nie. Jak się nie podoba, to było nie wchodzić.
    9) "Pigułka" trojki nie służy ratowaniu Greków, tylko wierzycieli, więc trudno ją winić o niesuteczność w ratowaniu Greków. Greków już nic teraz nie uratuje - ani stymulacja kredytem (stosowana po 2008 r), ani austerity (stosowana od 2011).
    10) Było nie anulować Niemcom długu, jeśli wierzyli w jego ściągnięcie. Grekom też będzie w końcu trzeba darować, w ramach upadłości układowej...

    Odpowiedz
  • qes(2015-07-03 12:43) Zgłoś naruszenie 00

    Byłem tam kiedyś i o to przykład u nas kierowca busa by zarobić 2000 zł musi ostro się uwijać by wyciągnąć tyle, tam podobny kierowca lekkim hxjem bez pośpiechu zrobi dwa trzy kursy i zarobi 5-7 tys zł w przeliczeniu na nasze skądś te pieniądze muszą się wziąć bańka mydlana w końcu musi strzelić

    Odpowiedz
  • Andrzej(2015-07-03 13:14) Zgłoś naruszenie 00

    Jednym słowem Grecy to zapracowany i płacący podatki (nawet od basenów) naród, oskubany przez UE, w tym nas Polaków. Fundusze pomocowe także wykorzystali wzorcowo.
    Koń by się uśmiał. Statystyki? Pewnie greckie.

    Największym błędem było ratowanie oszustów i pożyczanie im kasy, która jest już w większości, a może i cała nie do odzyskania. Teraz jeszcze dyktują warunki. Celem greckiego rządu jest to aby uzyskać kolejne pieniądze bez jakichkolwiek warunków co do reform no i hulaj dusza następny rok czy dwa...

    Odpowiedz
  • Post Bankier(2015-07-03 13:32) Zgłoś naruszenie 00

    Grecy dlugo pracuja w statystykach, nic nie pisze o ich siestach podczas pracy, urzedy nie pracuja 12-14. Cala grecja tam 2+2=6

    Odpowiedz
  • Piotr34(2015-07-03 14:06) Zgłoś naruszenie 00

    "Powiedzmy, że inwestor kupił papiery dłużne emitowane przez rząd. Co tak naprawdę zrobił? Po prostu świadomie wybrał taką formę zainwestowania swoich nadwyżek finansowych. Nie zrobił tego za darmo. Dostał premię w wysokości aktualnego oprocentowania. Jeżeli wybrał kraj bardziej ryzykowny, tej premii było więcej. Jeśli teraz domaga się spłaty swoich zobowiązań za wszelką cenę, to w zasadzie powinien oddać uzyskany procent. Bo on był przecież ceną za poniesione ryzyko. A gdy to ryzyko się ziściło, on nie chce przyjąć tego do wiadomości. Innymi słowy domaga się specjalnych przywilejów."

    I wszystko jasne-tym bardziej ze owymi inwestorami byly duze banki ktore doskonale wiedzialy jaka jest prawdziwa sytuacja Grecji(przeciez same pomagaly Grekom falszowac raporty).Ale Wos tu rzuca perly przed neoliberalne wieprze.

    Odpowiedz
  • Mises von Hayek(2015-07-03 14:40) Zgłoś naruszenie 01

    Doczytałem do fragmentu mówiącego o długu jako o podstawowym narzędziu rozwoju w kapitalizmie. Dalej czytać nie ma sensu, jeżeli ktoś już we wstępie wypisuje takie rażące bzdury.

    Odpowiedz
  • WK(2015-07-04 18:43) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Fagorze, proszę się nie przejmować Piotrami, jewgienijami, e-djurami. Redaktor Waś pisze dla Pana, dla mnie, dla aaa, dla fdgdhfjghjkhjkhljkl. Pozdrowienia.

    Odpowiedz
  • OK_1_(2015-07-03 14:53) Zgłoś naruszenie 00

    Coś w tym jest!

    Odpowiedz
  • Piotr66_Spamer_Neoliberalny_Wieprz(2015-07-03 15:16) Zgłoś naruszenie 00

    Autor rozpoznany po tytule.

    Biedni Grecy:
    http://mundry.prawo.uni.wroc.pl/EFSF.A4.pdf

    "Tymczasem w Grecji:
    Bruksela zapytała Grecję, jak to moŜliwe, Ŝe ma aŜ 11 tysięcy osób Ŝyjących ponad 100 lat. Grecy
    sprawdzili. Okazało się, Ŝe takich osób jest 800. Reszta nie Ŝyje, ale rodzina nie zgłaszała zgonu i
    pobierała emeryturę, rentę. Straty greckiego budŜetu na tym procederze to około 8 mld euro
     Tymczasem w Grecji:
    W dzielnicy Ekali na przedmieściach Aten w zeznaniach podatkowych ujawniono 324 baseny. Gdy rząd
    ogłosił, Ŝe będzie z satelity sprawdzał, kto ma basen, w sklepach zabrakło siatki maskującej. Okazało się,
    Ŝe w Ekali jest 16 974 baseny.
     Tymczasem w Grecji:
    Choć Jezioro Kopais zostało osuszone w 1957 roku (54 lata temu), 30 urzędników w pełnym
    wymiarze czasu pracy w dalszym ciągu zarządza całą "akcją".
     Tymczasem w Grecji:
    Wstępne wyniki wewnętrznej kontroli w Ministerstwie Finansów pokazały, Ŝe w samym ministerstwie
    234 urzędników nie złoŜyło deklaracji podatkowych za poprzedni rok. A 20 dyrektorów urzędów
    skarbowych zostało zwolnionych, gdy okazało się, Ŝe w ich regionach ludzie masowo nie płacą
    podatków.
     Tymczasem w Grecji:
    Nieustannie działa powołane przez rząd grecki biuro zajmujące się promocją Salonik, jako
    europejskiego miasta kultury w... 1997 roku.
     Tymczasem w Grecji:
    Państwo wypłaca do pensji tzw. dodatek małŜeński w wysokości 10% podstawowego wynagrodzenia.
    Dodatek ten otrzymują obydwoje małŜonkowie kaŜdy u swojego pracodawcy. Prawo do dodatku
    małŜeńskiego mają teŜ wdowy, wdowcy oraz osoby rozwiedzione

    Tymczasem w Grecji:
    Państwo wypłaca tzw. dodatek komputerowy – 15 proc. podstawowego wynagrodzenia dla osób, które
    przez większość dnia wykonują obowiązki przy komputerze.
     Tymczasem w Grecji:
    Państwo wypłaca tzw. dodatek za znajomość języka obcego - 10 proc. podstawowego wynagrodzenia.
    Przysługuje wszystkim tym, którzy władają w mowie przynajmniej jednym językiem obcym ( nie jest
    wymagane świadectwo, zaświadczenie itp.).
     Tymczasem w Grecji:
    Kwota wolna od podatku to 12 000 Euro (47 520zł). W Polsce wynosi ona 3 091zł.
    W Niemczech - 8 004 Euro (31 695zł). W Wielkiej Brytanii 6 474 Funtów (28 231zł). We Francji 5 875
    Euro (23 265). W Hiszpanii 5 050 Euro (19 998zł). W Czechach 23 640 CZK (3 782zł).
     Tymczasem w Grecji:
    Nauczyciele i rodzice są oburzeni tym, Ŝe w tym roku muszą kupić dzieciom do szkoły ksiąŜki. Do tej
    pory robiło to państwo (samorząd).
    Rodzice podkreślali, Ŝe to niedopuszczalne by płacić za ksiąŜki w szkole publicznej.
     Tymczasem w Grecji:
    Mimo, Ŝe Grecja ma jedną z największych administracji w Europie, grecka konstytucja zakazuje zwolnić
    raz zatrudnionego greckiego urzędnika publicznego. Konstytucja gwarantuje mu doŜywotnio etat (art
    103, pkt. 4 konstytucji).
    EBC, KE, IMF Ŝądają zwolnienia 30 000 urzędników. Grecki rząd odpowiedział, Ŝe zabrania mu tego
    konstytucja. Zaproponował przeniesienie ich do "rezerwy" płacąc im "tylko" 60% wynagrodzenia."

    Odpowiedz
  • aloloool(2015-07-03 15:27) Zgłoś naruszenie 01

    jak zwykle poznalem autora po kilku zdaniach. taki bzdury to tylko Woś

    Odpowiedz
  • filip(2015-07-03 16:32) Zgłoś naruszenie 00

    godną zauważenia, jest prawidłowość że autor swoje felietony ( bo inaczej tego nie da się nazwać ) jest konsekwentny, po kilku akapitach ZAWSZWE trafiam w nazwisko w podpisie

    Odpowiedz
  • jacezar(2015-07-03 17:21) Zgłoś naruszenie 01

    Redaktor debil.

    Odpowiedz
  • zenn(2015-07-06 12:13) Zgłoś naruszenie 00

    Woś i wszystko jasne :D Że też Forsal daje takiemu swoje łamy. Tragedia.

    Odpowiedz
  • Grzana(2015-07-03 18:34) Zgłoś naruszenie 00

    Na uwagę zasługuje także fakt greckich "wpływów" z podatków, a właściwie ich brak. Wspomnę jeszcze o samowolonym dodrukowaniu pieniędzy bez zgody EBC. Proszę łaskawego Pana autora by odniósł się do tego, czekam...

    Odpowiedz
  • Domek(2015-07-05 00:07) Zgłoś naruszenie 00

    Bzdurne komentarze ludzi do ktorych nie dociera szersze zagadnienie. W ogole nie chodzi o to ile kto pracuje. Krotko mowiac to jest kolonizacja gospodarcza. Sa ci ktorzy kolonizuja od wiekow (zmienili/dopracowali metody) i ci ktorzy sa kolonizowanii. Grecja bedzie pozarta, Polska jest pozarta. Nie ma sie co tak podniecac artykulem tylko moze troche refleksji bo widac iz wielce wskazana niektorym a moze i wiekszosci! Ignoranci niech sie zainteresuja jak sobie Islandia poradzila z takim problemem. Gdyby tak dotarlo do tej wiekszosci - nie jest to w praktyce mozliwe ze wzgledu na poziom inteligencji - na czym te mechanizmy w czasach globalizacji polegaja, to moze byla by jakas nadzieja.

    Odpowiedz
  • spaboxxxx@o2.pl(2015-07-03 19:50) Zgłoś naruszenie 00

    Wosia po dwóch zdaniach rozpoznaje i zjeżdżam od razu na dół żeby się tym pochwalić. Wieje komuną.

    Odpowiedz
  • gosc(2015-07-03 12:44) Zgłoś naruszenie 00

    Woś to może ma jakieś pochodzenie Greckie ?
    Podobnie jak Grecy rzekomo dużo pracują, ten też pisze bez produktywne poematy, pół prawdy i wychodzi z tego pomieszanie z poplątaniem

    Odpowiedz
  • Rand 40(2015-07-03 19:54) Zgłoś naruszenie 00

    Bezrobotna gimbaza się już wypłakała?A może zamiast na forach wypisywać dyrdymały, od świtu do nocy, to pozbierać trochę w lesie jagód i sprzedać-wykażecie się przy okazjì liberalną zaradnością- trochę zarobić, babcie dołożą z emerytur i starczy na wakacje w Mielnie.Zawsze to będzie jakiś sensowny przerywnik w zbijaniu "liberalnych" bąków przez cały rok przed kompem. Śmieszni jesteście.

    Odpowiedz
  • Piotr(2015-07-03 20:57) Zgłoś naruszenie 00

    Powiem tak. Ten temat jest bardzo złożony i nie ma Pan do końca racji. Po pierwsze Grecy manipulują statystyką (fakt dość znany) z tymi godzinami to też może być "ściema" Ja czasami miałem tyle nadgodzin, że z przepracowanymi normalnie godzinami wychodziło że przepracowałem w tygodniu więcej godzin niż faktycznie tych godzin jest w tym tygodniu. CUD!!! Grek, który przychodzi do pracy o 8 i wychodzi o 20 przepracuje 12 godzin ale co z tego jak obsłużył 4 petentów albo wyprodukował 3 telewizory jak Niemiec w tym samym czasie obsłuzył 20 petentów i wyprodukował 30 telewizorów. Trzeba dodać jeszcze że Grek poszedł na sjestę i 4 godziny spędził na kawie w tawernie. No ale średnio przepracował 12 godzin taki pracuś...

    Druga sprawa

    Grecy są sobie sami winni!!! Nie ma z tym żadnej dyskusji!!! Tak samo jest z frankowiczami i basta. Nie ma żadnej dyskusji. Grecy mogli bardzo dobrze wykorzystać swoją szansę ale tego nie zrobili. Rząd rozdawał kasę ile się da (przynajmniej dbali o społeczeństwo bo w Polsce tylko elita bierze dla siebie, reszta ma dziadować) a z drugiej strony obywatele oszukiwali swoje Państwo (ilu niewidomych miał ten kraj to tyle nie było na świecie, ile niedokończonych domów i budynków żeby nie płacić podatków od nieruchomosci.

    Gdyby mądrze się rządzili to nawet w tych trudnych warunkach (bo Niemcy wykorzystywali to i wykorzystują dalej) mogli być tygrysem Europy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze