Drogo kupić, tanio sprzedać. Londyn reprywatyzuje uratowany przed bankructwem RBS

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 sierpnia 2015, 16:53
Brytyjski rząd wystawił na sprzedaż 5 procent swoich udziałów w wielkim banku Royal Bank of Scotland. Kontrowersje wzbudza niska cena akcji, wynosząca 3 funty i 35 pensów.

Jest to najniższa jak dotąd cena akcji RBS w tym roku - i aż o jedną trzecią mniejsza, niż ta, którą rząd zapłacił przejmując 80 procent udziałów w banku, ratując go przed upadkiem w szczycie krachu kredytowego w 2008 roku.

Sprzedaż 600 milionów akcji przyniesie teraz państwu stratę w wysokości miliarda funtów. "Podatnicy chcą odzyskać swoje pieniądze, a dostaną tylko 2/3." - powiedziała Barbara Keely z Partii Pracy i dodała, że to straszna lekkomyślność stracić z dnia na dzień miliard funtów.

Również część ekspertów zarzuca rządowi wybór złego momentu do reprywatyzacji, lekceważenie sygnałów rynkowych i interesu podatników. Inni tłumaczą, że wypuszczenie na wolny rynek tanich udziałów powinno wywołać popyt wśród inwestorów, którzy podbiją cenę. Umożliwiłoby to kolejny etap prywatyzacji już ze sporym zyskiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: bankifinanse
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj