Własny bank żywności i wzajemna pomoc. Bezrobotni z Madrytu stworzyli lokalny system wsparcia

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 sierpnia 2015, 21:15
Dzielą się domowymi pracami, naprawiają sprzęt i odnawiają mieszkania. Aby wesprzeć tych, którzy nie mają już zasiłków ani zapomóg, stworzyli "Spiżarnię" - lokalny bank żywności.

Madryccy bezrobotni postanowili wzajemnie sobie pomagać. Stworzyli Platformę Bezrobotnych Pracowników, za pośrednictwem której szukają zatrudnienia i wspierają najbardziej potrzebujące pomocy rodziny.

Główna siedziba platformy mieści się w San Blas Canillejas - dzielnicy położonej na obrzeżach Madrytu, w której mieszka ponad 12 tysięcy bezrobotnych.

Najpierw spotykali się, by rozmawiać o problemach. Doszli jednak do wniosku, że wzajemnie mogą sobie pomóc. Teraz dzielą się domowymi pracami, naprawiają sprzęt i odnawiają mieszkania. Aby wesprzeć tych, którzy nie mają już zasiłków ani zapomóg stworzyli "Spiżarnię" - lokalny bank żywności.

Z ich inicjatywy, jesienią w lokalu platformy rozpoczną się darmowe kursy przysposobienia zawodowego. Bezrobotni nauczą się też pisania CV i zachowania podczas rozmowy klasyfikacyjnej.

Swoim doświadczeniem chcą dzielić się ze wszystkimi. Dlatego w urzędzie miasta złożyli dokument, w którym opisują sposoby zwalczania bezrobocia i szukania pracy.

>>> Czytaj też: Bezrobotni Włosi przestali szukać pracy. Poziom zniechęcenia sięga zenitu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: bezrobocie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj