Korea Północna grozi zmasowanym uderzeniem na Południe

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 sierpnia 2015, 15:46
Punkt zapalny: Korea Północna
Punkt zapalny: Korea Północna/Forsal.pl
Korea Północna grozi atakiem na Koreę Południową, o ile władze w Seulu nie zaprzestaną emisji propagandowych nagrań na granicy koreańskiej. Pjongjang dziś został też oficjalnie poinformowany o zbliżających się manewrach sił Korei Południowej i USA.

Korea Południowa rozpoczęła nadawanie z potężnych głośników propagandowych treści na Północ na początku tego tygodnia. MON w Seulu poinformowało wówczas, że to właśnie Pjongjang odpowiedzialny jest za podłożenie po południowokoreańskiej stronie granicy min, które raniły żołnierzy tego kraju.

Północ odrzuca te oskarżenia i żąda wyłączenia głośników. Grozi też użyciem siły. Tymczasem Korea Południowa i USA dziś oficjalnie poinformowały władze w Pjongjangu o zbliżających się wspólnych manewrach wojskowych na Półwyspie Koreańskim. Potrwają one od 17 do 28 sierpnia. Korea Północna zazwyczaj uznaje tego typu ćwiczenia za zagrożenie dla własnej suwerenności.

>>> Czytaj też: Na złość Japonii. Korea Północna wprowadza własną strefę czasową

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj