Kontrowersje wokół imigrantów w Czechach. Rosną faszystowskie nastroje

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 sierpnia 2015, 20:06
W Czechach pojawiają się coraz wyraźniejsze nastroje faszystowskie - ostrzega premier tego kraju. Bohuslav Sobotka zwraca uwagę, że jest też coraz więcej polityków, którzy na kryzysie imigracyjnym chcą zyskać tanią popularność.

Oświadczenie premiera Sobotki nawiązuje do wczorajszego wystąpienia jego zastępcy - Andreja Babisza, który wezwał do natychmiastowego zamknięcia granicy strefy Schengen i zaangażowania NATO do walki z falą nielegalnej imigracji.

Premier przyznał, że chociaż widzi zagrożenie, to jednak jest zdania, że większość społeczeństwa spojrzy na problem racjonalnie. Podkreślił też, że jedyną możliwością rozwiązania kwestii imigrantów jest współpraca w ramach Unii Europejskiej.

Z kolei wicepremier Paweł Bielobradek stanowczo odciął się od wypowiedzi Andreja Babisza. Uznał oświadczenie swojego kolegi za populistyczne. Zwrócił też uwagę, że w pierwszym rzędzie trzeba reagować na przyczyny imigracji.

Według lipcowego badania opinii publicznej 72 proc. obywateli Czech jest przeciwnych przyjmowaniu jakichkolwiek imigrantów. 70 proc. pytanych uważa, że fala imigracji jest dla ich kraju bardzo niebezpieczna.

>>> Polecamy: W Donbasie zginęło 2 tysiące rosyjskich żołnierzy? Ujawniono zaskakujące dane

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj