Tysiące imigrantów demonstrują na Lesbos. Wyspa jest sparaliżowana

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 września 2015, 14:47
Imigranci na greckiej wyspie Lesbos. 4.09.2015
Imigranci na greckiej wyspie Lesbos. 4.09.2015/PAP/EPA
Tysiące imigrantów demonstrują na greckiej wyspie Lesbos. Żądają natychmiastowej rejestracji i transportu do Aten. Centrum stolicy wyspy Mytilene jest nieprzejezdne.

Tysiące uchodźców opuściło obóz, w którym czekali na swoją kolej do rejestracji. Dołączyło do nich kolejnych kilka tysięcy koczujących w porcie w oczekiwaniu na prom. Tłum imigrantów udał się przed ratusz, a następnie zajął centralny plac. Specjalne oddziały policji, które sprowadzono kilka dni temu na wyspę, powstrzymują ogromną liczbę imigrantów przed przedostaniem się na główną handlową ulicę miasta. Obawiają się rozruchów i grabieży.

Sytuacja na wyspie od kilku dni jest bardzo napięta. Coraz częściej dochodzi do bójek między imigrantami różnych narodowości i do starć z policją. Afgańczycy i Arabowie domagają się traktowania ich na równi z syryjskimi uchodźcami, którzy jako pierwsi przewożeni są z wyspy. Na Lesbos jest teraz prawie dwadzieścia tysięcy imigrantów.

Rano prom ”Eletherios Venizelos” przetransportował z Lesbos do Pireusu kolejne 2 500 imigrantów. Codziennie na Lesbos przypływają setki kolejnych uchodźców. Od początku roku przybyło tam ponad 100 tysięcy imigrantów.

>>> Czytaj też: Parafianowicz: Czy moralne są zobowiązania, których nie można wypełnić?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj