Na co stawia młode pokolenie?
Doradca zarządu Konfederacji Lewiatan prof. Jacek Męcina jest autorem raportu „Zetki wkraczają do gry”, który analizuje m.in. sytuację młodych na rynku pracy z ich własnej perspektywy.
Jak wskazał profesor, badania pokazują, że młode pokolenie stawia na elastyczność zatrudnienia i równowagę między życiem zawodowym a prywatnym. Jest również świadome wyzwań związanych z rynkiem pracy.
– Młodzi ludzie godzą się z tym, że zawody dzisiaj przez nich wybierane nie są zawodami na całe życie. Wiedzą, że będą musieli cały czas podnosić swoje kwalifikacje i są na to otwarci – powiedział prof. Męcina.
Pozycja młodych na rynku pracy
Zwrócił uwagę, że młodzież wchodząca na rynek pracy będzie miała lepszą pozycję ze względu na kurczące się zasoby pracy.
– Młodzi widzą swoje atuty w kompetencjach cyfrowych. Dostrzegają też, że większe znaczenie będzie miała indywidualizacja usług w obszarach związanych z ochroną zdrowia, opieką czy wsparciem psychologicznym – wskazał profesor.
Zauważył, że Zetki nie chcą się wiązać z jednym miejscem pracy, co nie zawsze jest dobrze odbierane przez pracodawców.
– Jeżeli pracodawca inwestuje w szkolenie pracownika, to chciałby, aby ten pracownik myślał przyszłościowo o tym miejscu zatrudnienia. Z kolei dla młodych ludzi ważne jest nie tyle wiązanie się z jednym miejscem pracy, co rozwój zawodowy, zdobywanie jak największej liczby kwalifikacji i kompetencji. Dla nich zmiana pracy jest wpisana w model poszukiwania swojego miejsca na rynku – powiedział prof. Męcina.
Co wnosi pokolenie Z na rynek pracy?
Zaznaczył, że elementem charakterystycznym dla młodych jest też łączenie edukacji z aktywnością zawodową.
– Możliwość dorabiania w trakcie studiów ściśle wiąże się z tym, że musi to być praca elastyczna, gdzie można dość swobodnie wybrać godziny pracy. Oczywiście ważna jest kwestia wynagrodzenia, ale niekoniecznie jego wysokość, tylko adekwatność – powiedział.
Podkreślił, że pokolenie Z na rynek pracy wnosi przede wszystkim kompetencje cyfrowe.
– Są świadomi, że ich sukces będzie się wiązał ze stałym podnoszeniem kompetencji cyfrowych, bo one będą zyskiwać na znaczeniu – stwierdził ekspert.
Różnice między starszym a młodym pokoleniem pracowników
Według niego młodych od starszych pokoleń odróżnia podejście do work-life balance. Jak zauważył, młodzi nie chcą koncentrować całego życia wokół pracy, dostrzegają znaczenie samorealizacji w innych wymiarach – rodzinnych, koleżeńskich czy w realizacji planów i zainteresowań.
Demografia a pokolenie Z
Zaznaczył, że jest to ważna informacja także z perspektywy demograficznej. Zwrócił jednak uwagę, że warunkiem planów związanych z zakładaniem rodziny jest stabilność zatrudnienia, dostęp do mieszkania, ale też jakość usług publicznych – dostępność żłobków, przedszkoli i edukacji. Państwo musi inwestować w usługi publiczne, które dla młodych są ważniejsze niż świadczenia. Oczekują też rozwoju polityki mieszkaniowej.
– Badania dają nadzieję, że młode pokolenie nieco zmieni obraz naszej demografii. Młodzi chcą mieć dzieci, jednak większość mówi o jednym lub dwojgu. Troje dzieci jest wymieniane znacznie rzadziej – wskazał prof. Męcina.
AI zmienia rynek pracy
Przypomniał, że rozwój sztucznej inteligencji przyczyni się do zmian na rynku pracy – niektóre zawody znikną, a atrakcyjne staną się inne profesje.
– Znikną przede wszystkim te wszystkie zawody, które opierają się na powtarzalności czynności, na przykład w produkcji, które mogą być łatwo zastępowane przez roboty. W badaniu młodzi zwracali również uwagę na brak przyszłości dla tak zwanych młodszych specjalistów, którzy przygotowują dokumenty i materiały. To są coraz częściej działania, które mogą być zastępowane przez AI – zaznaczył ekspert.
Z drugiej strony – jak dodał – zatrudnienie będzie się zwiększać w usługach związanych z biznesem, księgowością, HR-em, szkoleniami czy z usługami opiekuńczymi i zdrowotnymi, np. fizjoterapią i usługami osobistymi. Ekspert wskazał, że atrakcyjne i kluczowe będą zawody i działania związane z podnoszeniem kwalifikacji (upskilling) i przekwalifikowaniem do zupełnie nowego zawodu (reskilling). Młodzi oczekują, że państwo będzie rozwijać i wspierać te inwestycje.
– Tych miejsc pracy będzie powstawać znacznie więcej – podkreślił ekspert.
Obecna sytuacja na rynku pracy jest dobra
Zwrócił uwagę, że obecna sytuacja na rynku pracy jest dobra – mamy wciąż niskie bezrobocie, choć są zagrożenia, które mogą na nią wpłynąć.
– To, jak będzie wyglądał rynek pracy, będzie zależało od sytuacji globalnej. Polska ma dość przyzwoity wzrost gospodarczy. On niestety w większym stopniu jest wspierany przez inwestycje publiczne niż prywatne. Potrzebne są rozwiązania, które będą stymulowały inwestycje prywatne, bo to wpłynie na ożywienie rynku pracy i inwestycje w nowe miejsca pracy – ocenił.
Zauważył, że zagrożeniem dla rynku pracy jest też wojna na Bliskim Wschodzie, która będzie wpływać na inflację i ceny, przede wszystkim energii.
– Polsce nie grozi jednak wysokie bezrobocie, problemem może być brak ożywienia na rynku pracy, co będzie utrudniało znalezienie nowej pracy, a więc komplikowało sytuację zwłaszcza młodym ludziom – podkreślił.
Karolina Kropiwiec
