Kraków: Nie ma mowy o zakazie wjazdu samochodów do centrum

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 listopada 2015, 17:10
Kraków
Kraków/ShutterStock
 Wczoraj wprowadzenie obostrzeń w związku z ogromnym zanieczyszczaniem powietrza zadeklarował prezydent miasta. Okazało się jednak, że deklaracja była przedwczesna.

Jednak po konsultacjach z prawnikami okazało się, że nie ma podstaw prawnych, aby zastosować zakaz. "Zgodnie z rozporządzeniami taki zakaz mogłoby być wprowadzony przy sześciokrotnym przekroczeniu norm stężenia pyłów zawieszonych, a w ostatnim czasie maksymalnie były przekroczone czterokrotnie" - mówi IAR Monika Chylaszek, rzeczniczka prezydenta Krakowa.

Urzędnicy zapewniają, że przygotowują procedury na przyszłość do zastosowania zakazu. Prezydent Jacek Majchrowski chciał zakazać wjazdu do centrum samochodom o masie większej niż 3,5 tony.

>>> Czytaj też: Warszawa pomaga Budapesztowi. Polska Straż Graniczna dotarła na Węgry

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj