Orban: Z migracji nie wynika nic pozytywnego. Wszyscy na niej tracą

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 listopada 2015, 11:19
Premier Węgier uważa, że z migracji nie może wynikać nic pozytywnego. Viktor Orban mówił o tym na Malcie przed rozpoczęciem drugiego dnia szczytu przywódców Unii Europejskiej i Afryki.

Celem spotkania jest wzmocnienie współpracy w walce z nielegalną migracją, ale także omówienie m.in. możliwości legalnego podróżowania do Europy.

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk podkreślał wczoraj, że migracja powinna być "owocną wymianą" między ludźmi, a nie tragicznym wyborem tych, którzy czują , że muszą z różnych powodów uciekać ze swoich krajów.

Zdaniem Viktora Orbana, z migracji nie wynika nic dobrego. "Wiele osób w Unii uważa, ze migracja jest czymś pozytywnym. Tymczasem doświadczenie europejskie pokazuje, że jest zupełnie odwrotnie" - mówił premier. Jego zdaniem migracja jest sytuacją w której wszyscy przegrywają. "Powinniśmy więc zmienić język dyskusji i nie postrzegać migracji jako coś pozytywnego, bo jest to sprzeczne z poczuciem, jakie mają europejscy obywatele" - dodał szef węgierskiego rządu.

Węgry znalazły się ostatnio w ogniu krytyki za budowę płotu na granicy z Serbią, by zatrzymać falę migrantów.

>>> Czytaj też: Wielka Brytania uderza w mieszkających tam Polaków. To będzie koniec socjalu?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj