Rewolucja w badaniu inteligencji? Naukowcy wiedzą, jak badać "IQ uwagi"

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
25 grudnia 2015, 07:51
Komputer, technologie, innowacje, mózg
Komputer, technologie, innowacje, mózg/ShutterStock
Podczas telewizyjnego wystąpienia w 1959 roku Jack Kerouac został zapytany, ile czasu zajęło mu napisanie powieści „W drodze”. Jego odpowiedź – 3 tygodnie – wprawiła w zdumienie rozmówcę i zniszczyła mit, według którego książka powstaje w trwającym miesiące „maratonie”. Naukowcy wiedzą już, jak wyjaśnić fenomen pisarza.

Niektóre osoby posiadają niesamowitą zdolność do utrzymania skupienia przez długi okres czasu. Inni muszą nieustannie walczyć o zachowanie koncentracji. Osoby z rozpoznanym ADHD na przykład, są często niespokojne i łatwo je rozproszyć. Nawet ludzie nie cierpiący na tę przypadłość mogą mieć problemy z koncentracją.

Chociaż zdolność do utrzymania uwagi znacznie różni się w zależności od osoby, scharakteryzowanie indywidualnych różnic w tym zakresie było do niedawna trudnym zadaniem. W przeciwieństwie do inteligencji, która jest tradycyjnie mierzona (chociaż z towarzyszącymi temu kontrowersjami) za pomocą papierowych , zdolność do koncentracji nie była dotąd sprawdzana za pomocą pojedynczego testu.

Przełomem w tym zakresie są wyniki badań opublikowanych w piśmie Nature Neuroscience, które odnoszą się właśnie do mierzenia zdolności do utrzymania uwagi - pisze Quartz. Zaprezentowane w nich narzędzie, podobnie jak IQ, będzie służyło do oceny (w tym przypadku ) danej osoby. Jednak w przeciwieństwie do IQ będzie się opierało na analizie unikalnego dla danej osoby wzoru sieci połączeń nerwowych w mózgu (które można porównać do specyficznego układu linii papilarnych) i umożliwiało przewidywanie poziomu tzw. „elastycznej” inteligencji, czyli zdolności do rozwiązywania problemów w nowych sytuacjach. Jak owe połączenia przekładają się na zdolność utrzymania uwagi?

Aby to sprawdzić poddano rezonansowi magnetycznemu rejestrującemu aktywność mózgów 25 ochotników. Zostały one poddane prostemu zadaniu: miały nacisnąć przycisk jeśli na ekranie zobaczyły miasto, oraz zaniechać naciskania, gdy na ekranie ukazywały się góry. Większość obrazów przedstawiała miasta. Zadanie trwało 30 minut, wymagało więc sporej ilości uwagi. Niektóre osoby wypadły w nim bardzo dobrze, jednak innym przytrafiło się sporo niewłaściwych wskazań.

Naukowcy następnie znaleźli sposób, w jaki powiązać stopień dokładności wskazań ze wzorem połączeń mózgowych (procedura jest skomplikowana i zawiła, a jej cały opis można znaleźć tutaj). Stworzyli dla każdego uczestnika badania model obrazujący budowę jego mózgu. Dostrzegli, że osoby o określonej konfiguracji połączeń nerwowych miały generalnie lepsze wyniki, niż uczestnicy badania o ich innym typie.

Badanie rezonansem magnetycznym mózgu pozwala już w pewnym sensie oceniać zdolność poszczególnych osób do utrzymania koncentracji. Warto oczywiście pamiętać, że cechy takie jak inteligencja i zdolność do utrzymania uwagi są różnorodne, więc ograniczanie ich do jednego testu wiąże się z ryzykiem nadmiernego uproszczenia. Z takim samym problemem stykamy się jednak przy badaniu IQ oraz PKB. Tego typu badanie może być jednak użyteczne. Można go wykorzystać na przykład do śledzenia przez uczonych zmiany  zdolności mózgu w czasie albo do pomocy lekarzom w identyfikacji dzieci, które z największym prawdopodobieństwem skorzystają z treningu w zakresie poprawy koncentracji albo indywidualnego nauczania.

>>> Polecamy: Inteligencja emocjonalna siłą napędową XXI wieku. Jak ją wykorzystać i zarabiać więcej?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj