Międzynarodowy handel bronią przyczynił się do wzrostu sił tak zwanego Państwa Islamskiego. To wniosek z raportu, opracowanego przez Amnesty International.

Jego autorzy ustali, że broń używana przez terrorystów pochodzi w większości z arsenałów armii irackiej. Wyprodukowano ją w przeszło 20 krajach - w tym w Rosji, Chinach, Stanach Zjednoczonych i państwach Unii Europejskiej. Jak czytamy w raporcie, przez kilkadziesiąt lat sprzedawano broń do Iraku bez należytych regulacji i kontroli. W 2003 roku, po zajęciu Iraku przez koalicję kierowaną przez Stany Zjednoczone, nie wprowadzono mechanizmów zapobiegających niewłaściwemu użyciu broni.

Sytuację pogorszyła korupcja we władzach Iraku i pobieżne kontrole magazynów wojskowych. W czerwcu zeszłego roku Państwo Islamskie zajęło drugie co do wielkości miasto Iraku, Mosul i zrabowało broń z tamtejszych składów. Pozwoliło im to na przejęcie kontroli nad innymi obszarami kraju i dokonywanie masowych zbrodni.

Jak ustalili eksperci Amnesty International, większość broni strzeleckiej Państwa Islamskiego pochodzi z lat 1970-90. Terroryści mają jednak także nowoczesne uzbrojenie, takie jak przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe, przeciwpancerne pociski kierowane i pojazdy opancerzone.