Brown: teraz musimy zająć się globalnym kryzysem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 października 2008, 18:36
Premier W. Brytanii Gordon Brown
Gordon Brown, premier Wielkiej Brytanii/Inne
Gospodarka Wielkiej Brytanii jest zagrożona pierwszą od 16 lat recesją na skutek globalnego kryzysu finansowego - przyznał w środę brytyjski premier Gordon Brown.

"Podjęliśmy kroki dla ratowania systemu bankowego, musimy teraz rozpocząć akcję przeciw globalnemu kryzysowi" - powiedział Brown w parlamencie. "Może on spowodować recesję w Ameryce, Francji, we Włoszech, w Niemczech, Japonii i - ponieważ żaden kraj nie może się od niej odizolować - w Wielkiej Brytanii również" - ostrzegł.

Premier odniósł się do wtorkowego wystąpienia szefa Banku Anglii (Bank of England) Mervyna Kinga, który ostrzegł, że prognozy gospodarcze są niekorzystne na skutek "niezwykłej, niemal niewyobrażalnej sekwencji zdarzeń". "Wydaje się prawdopodobne, że brytyjska gospodarka wchodzi w recesję" - powiedział King.

Lider konserwatystów David Cameron oskarżył Browna, że podczas dobrej koniunktury gospodarczej zaciągnął dług publiczny, który utrudni wyjście z kryzysu.

Według komunikatu brytyjskiej Rady Polityki Pieniężnej, opublikowanego w środę, poparła ona jednogłośnie interwencyjną obniżkę stóp procentowych w tym miesiącu.

Analitycy zwracają uwagę, że komunikat Rady nie informuje, jak szybko i jak bardzo spadną koszty kredytów. Zwraca jedynie uwagę, że w obecnej sytuacji trudne będzie ustalenie stóp procentowych na poziomie, który odpowiadałby celom inflacyjnym.

Inflacja wynosi 5,2 proc. i może przez pewien czas utrzymać się na wysokim poziomie. Jednak według komunikatu Rady spadek cen ropy i towarów oraz spowolnienie na rynku pracy wskazują, że presja cenowa nie przełoży się na podwyżki zarobków.

Wielu ekonomistów uważa, że bank centralny w listopadzie ponownie obniży stopy procentowe o 50 punktów. Taka redukcja, największa od 7 lat, miała już miejsce w październiku.

"Ani z komunikatu Rady, ani z wystąpienia Kinga nie wynika jak dalece rozluźniona będzie polityka pieniężna" - powiedział Philip Shaw, główny ekonomista firmy Investec.

Finansiści zakładają, że skala cięć stóp procentowych będzie ogromna, a koszty kredytów mogą spaść poniżej spaść rekordowo, jak w 2003 roku, gdy osiągnęły one poziom najniższy od 48 lat.

Oczekuje się, że dane o ekonomiczne, które będą opublikowane w piątek, potwierdzą, że gospodarka brytyjska zwolniła w trzecim kwartale 2008; Krajowy Instytut Badań Społecznych i Gospodarczych (National Institute of Economic and Social Research)przewiduje, że produkcja w roku 2009 spadnie o 0,9 proc.

AL, PAP/Reuters

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj